piątek, 2 sierpnia 2013

Wierzę w dobro


Wczoraj popołudniu, kiedy biegłem na trening do mojego kolegi Filipa, spotkałem po drodze bardzo interesującą osobę. Tak o niej powiem, choć nie znam jej prawie wcale, ale po jej zachowaniu takie wnioski właśnie wyciągam. Biegłem z Aleksandrowa do Łobodzi, gdy nagle, po drugiej stronie ulicy kiwnął mi ręką młody – tak na oko maksymalnie 25-letni – mężczyzna. Na początku nie wiedziałem do końca, o co chodzi, więc odpowiedziałem mu tylko „cześć!”, nie przestając biec. Jednak on zaczął przechodzić przez ruchliwą o tej porze drogę. 

Stanąłem, gdy zorientowałem się, że idzie do mnie. Gdy był już blisko, rzekł:
- Tak dla sportu biegasz czy może gdzieś się śpieszysz?
Nie wiem czemu, ale zaskoczył mnie nieco tym pytaniem. Był ode mnie wyższy o jakieś pół głowy, ubrany na sportowo, w krótkie spodenki i koszulkę, a włosy miał koloru ciemnego.
- Dla sportu – odpowiedziałem – a czy coś się stało?
- Myślałem, że może gdzieś się śpieszysz, więc chciałem cię zabrać.

Wtedy już się uśmiechnąłem. Poczułem, że ten chłopak jest uprzejmą osobą. Mówiłem dalej, że bardzo mi miło, ale biegam dla sportu, więc dziś, niestety, nigdzie z nim nie pojadę. Po chwili młodzieniec rzekł, że mnie podziwia.
- Podziwiam cię za to, że – i tu pokazał na moje ręce, których nie mam – potrafisz się z tego cieszyć.

Pewnie się trochę pomylił i chciał powiedzieć, że podziwia to, że chociaż nie mam rąk, potrafię cieszyć się życiem. Ale to było naprawdę miłe, więc serdecznie mu podziękowałem. Na koniec rozmowy, kiedy się już rozstawaliśmy, wspomniał, że dzień wcześniej oglądał film o Nick’u Vujicicu i jest pod wielkim wrażeniem jego osoby.
Gdy odjeżdżał swoim małym Tico, pomachał mi na pożegnanie, a ja ostatni raz tego dnia uśmiechnąłem się do niego przyjaźnie.

To spotkanie to kolejny dowód na to, że na świecie jest mnóstwo dobrych ludzi. Ludzi, którzy mają otwarte serca dla innych. To niepierwsze moje tego typu doświadczenie, niepierwszy raz, kiedy rozmawiam przyjaźnie z kimś nieznajomym. Za każdym razem, gdy spotyka mnie podobna sytuacja, bardzo się cieszę. Utwierdzam się wtedy w tym, że dobro to stan naturalny człowieka. Być może nie każdego, ale… 

czwartek, 1 sierpnia 2013

Dale Carnegie - od czego zależy szczęście

Za oknem świeci słońce. To miłe uczucie, kiedy człowiek budzi się rano, otwiera oczy, a przez szybę wpadają do pokoju jego piękne promienie. Jednak nie powinniśmy uzależniać naszego samopoczucia tylko i wyłącznie – a może bynajmniej – od czynników zewnętrznych. Świetnie ujmują to następujące słowa, których autorem jest Dale Carnegie, a które zapożyczam z facebook’owej strony „wybieramsiebie” (https://www.facebook.com/wybieramsiebie): 
Każdy żyjący na świecie szuka szczęścia. Istnieje jeden pewny sposób, by je znaleźć. Jest nim kontrolowanie swoich myśli. Szczęście nie zależy od warunków zewnętrznych. Ono zależy od warunków wewnętrznych. 

niedziela, 28 lipca 2013

Rap Cytat [cz. XXV]

Niełatwo zgasić gromnice pamięci
Ale na mściwych życie się zemści
Jak na ten brud jesteśmy czyści
Nigdy nie czułem miłości do nienawiści
Chcę się uśmiechnąć ale nie mogę
Radość życia zabrał mi człowiek
W zeszłą niedzielę płakałem nad grobem
Nad sobą płakałem że mam serce stalowe

Sokół – „Bez złudzeń” (w gościnnym utworze u Piha, razem z Lukasyno)


piątek, 26 lipca 2013

Link do ciekawego artykułu opowiadającego o tym, czego ludzie najbardziej żałują w chwili śmierci

Trafiłem wczoraj w Internecie na bardzo ciekawy artykuł opowiadający o tym, czego ludzie najbardziej żałują w chwili śmierci. Czytałem już kiedyś podobny tekst i wtedy również mnie on zaciekawił. Myślę, że nie będę się tu rozpisywał, tylko wrzucę lik do tego artykułu, abyście mogli się z nim zapoznać. Nie jest on długi, ale – mimo tego – życzę przyjemnej lektury.

Wszystko w Twoich rękach, Przyjacielu!



Dobrze mieć przy sobie Kogoś, na kogo można liczyć. Kiedy dopada nas chwila smutku, dobrze mieć wtedy Kogoś, do kogo można się zwrócić. Kogoś, do kogo można przyjść lub zadzwonić, gdy nawiedza nas zwątpienie.

Ale jeszcze lepiej jest być wsparciem dla Kogoś. Nie być tym, który bierze, a tym, który daje. To nie jest łatwe i nie zawsze to wychodzi. Czasem wydaje się nam, że wszystko jest OK., że wszystko robimy dobrze, jednak prawda jest inna. Nie widzimy tego, że zamiast Kogoś wspierać, działamy zupełnie inaczej. Zamiast dawać Komuś radość, przyprawiany mu smutków. Najgorsze jest to, że robimy to nieświadomie.

Jednak większość rzeczy można naprawić. Życie nauczyło mnie czegoś bardzo ważnego, a mianowicie tego, że nie ma sytuacji bez wyjścia. Bynajmniej mnie taka nie spotkała. Bo nawet kiedy czułem, że nie ma dla mnie ratunku i jestem spisany na kompletne straty, nagle w tunelu pojawiło się światełko i udało mi się ponownie wrócić do świata żywych!


Ty także nigdy nie wątp w to, że wszystko będzie dobrze. Uwierz: po prostu inaczej być nie może! I zawsze bądź wsparciem dla tych, których kochasz i dla tych, którzy kochają Ciebie. Wiem z własnego doświadczenia, że nie zawsze się to udaje, jednak mocna wiara potrafi czynić cuda. Wszystko w Twoich rękach, Przyjacielu! 

czwartek, 25 lipca 2013

Seminarium z TPC

W miniony weekend (20-21 lipca) w Łowickiej Akademii Sportu odbyło się seminarium poprowadzone przez koreańską grupę Taekwondo Peace Corps. Jako członek, a także podopieczny ŁAS, miałem ogromną przyjemność uczestniczyć w tychże zajęciach, z czego jestem niezwykle dumny.




Seminarium z taekwondo trwało dwa dni. Tak w sobotę, jak i w niedzielę, podzielone zostało na dwa bloki szkoleniowe. Rozpoczynało się rano o godzinie 10:00, kończyło o 12:00, potem była dwugodzinna przerwa, podczas której mogliśmy nabrać sił i przekąsić coś lekkiego, by o godzinie 14:00 zacząć kolejny trening.


Poranne zajęcia prowadzone były z taekwondo poomse, popołudniowe z teakwondo kyorugi. Czym jest poomse, a czym kyorugi zobaczyć można na załączonym poniżej linku do artykułu z portalu lowicz24.eu (pod artykułem są 4 filmiki: pierwszy to ćwiczenia z kyorugi, drugi to walka kyorugi, trzeci to układy, czyli właśnie poomse, czwarty to pokaz walki kyorugi): http://www.lowicz24.eu/wiadomosci/nowosci/3000-koreascy-mistrzowie-w-owiczu.


To dwudniowe seminarium na pewno zaprocentuje na przyszłość, podnosząc jakość i umiejętność taekwondo każdego z uczestników. Goście z Korei pokazali nam wiele technik i dali mnóstwo cennych rad, a teraz wszystko w naszych rękach i to od nas zależy, co z tym zrobimy. Jak mówi stara prawda: trening czyni mistrza, a więc nie ma na co czekać – bierzemy się do pracy!


Relacja foto:












środa, 3 lipca 2013

Ile razy mówiłem

Przyszedł raz Uczeń do swego Mistrza i spytał go, co ma zrobić, by także, podobnie jak On, stać się Mistrzem. Mistrz nic nie odpowiedział, chwycił tylko swego Ucznia za rękę i zaprowadził go nad rzekę. Uczeń się dziwił temu zachowaniu, nadal pytając Mistrza, co ma zrobić, jak postępować, by być tak dobrym jak On, by być najlepszym. Mistrz nie odzywał się ani słowem, nadal trzymał swego Ucznia za rękę, po czym wkroczył wraz z Nim do wody. Uczeń był uparty, nie ustępował, wciąż pytał i wciąż nie słyszał żadnej odpowiedzi. Szli dalej w głąb rzeki. Kiedy woda sięgała im do twarzy, Uczeń po raz ostatni spytał Mistrza, co ma zrobić, by także stać się Mistrzem. Mistrz zanurzył twarz Ucznia w wodzie i nie puszczał, aż ten zaczął się topić. Brakowało Mu powietrza, szarpał się z całych sił – wreszcie udało Mu się wydostać na powierzchnię. Wystraszonym wzrokiem spojrzał na swego Mistrza, a ten rzekł: kiedy będziesz pragnął tak bardzo stać się Mistrzem, jak pragnąłeś powietrza, gdy się topiłeś – wkroczysz na odpowiednią Drogę i wreszcie się nim staniesz.

Kiedy Rafael po raz pierwszy usłyszał tę historię, nie poczuł nic szczególnego. Ot co, opowieść jakich wiele. Jednak przyszedł wreszcie ten dzień, przyszła ta chwila, w której poczuł, że jest On jak ten Uczeń, który się topi, lecz głowy nie ma zanurzonej w wodzie, a w brudnej kałuży. Uświadomił sobie, że jeśli nic z tym nie zrobi, to będzie źle – utopi się. Miał dwie opcje: albo pozostać biernym, poddać się – co by oznaczało przegraną; albo wziąć się w garść i rozpocząć działanie. Są dwie drogi: jedna do porażki, druga do zwycięstwa. Trzecia opcja, by być przeciętnym, nie wchodziła u niego w grę. Jej po prostu tu nie było. Być przeciętnym to tak jakby nie być wcale. Kiedy zrozumiał to wszystko, kiedy to do niego dotarło, chwycił za karb swój los i postanowił, że od teraz zaczyna żyć naprawdę.
Wyszedł na balkon, spojrzał w niebo i nabrał do płuc świeżego powietrza, po czym rzekł głośno: tak, to dziś jest pierwszy dzień mojego życia!

Ile razy mówiłem: tak, to już od dzisiaj – pierwszy dzień reszty mojego życia

Pih 

wtorek, 21 maja 2013

Składniki, których użyję


„Módl się tak, jakby wszystko zależało od Boga, pracuj tak, jakby wszystko zależało od Ciebie” – więc nie zwlekaj, więc nie czekaj, tylko zabieraj się do działania. Te słowa powtarzam sobie wtedy, kiedy czuję, że mój zapał przygasa. Wiem, że muszę działać. Jestem młody, całe życie przede mną. Teraz jest najlepszy czas na to, by wziąć się do pracy, rozwijać, czynić postępy. Teraz jest najlepszy czas na to, by iść do przodu. No bo, niby, kiedy? Jutro? Przecież ono nigdy nie nadchodzi. Zawsze jest teraz, zawsze jest tu.

Teraz jest czas siania. To, co dziś zasieję, zbiorę za jakiś czas. To, jakie to będzie, zależy ode mnie, od tego, jak będę o to dbał. Mogę wybrać siebie, swoje życie – lub nie. Wybór należy do tylko i wyłącznie do mnie. I żadne lewe wytłumaczenia nie wchodzą tu w grę.

Biorę się w garść – nie mam ani chwili do stracenia.
Wiara, modlitwa, motywacja, działanie, praca i pozytywne nastawienie – to składniki, których użyję, by osiągnąć swój cel! 

niedziela, 19 maja 2013

Wierzę w siebie!


Wierzę w siebie. Wierzę w tych, którzy ze mną pracują. Wierzę w mojego pracodawcę. Wierzę w moich przyjaciół. Wierzę w moją rodzinę. Wierzę, że Bóg udzieli mi wszystkiego, czego potrzebuję, aby odnieść sukces, jeśli postaram się najlepiej jak umiem, zasłużyć na to wierną i uczciwą służbą. Wierzę w modlitwę i nigdy nie zamknę oczu do snu, nie pomodliwszy się o boskie przewodnictwo, ażebym był cierpliwy wobec ludzi i tolerancyjny dla tych, którzy nie wierzą tak jak ja. Wierzę, że sukces jest wynikiem inteligentnego wysiłku i nie zależy od szczęścia ani od ostrych praktyk, ani od oszukiwania przyjaciół, bliźnich, ani mojego pracodawcy. Wierzę, że wyjmę z życia dokładnie tyle, ile w nie włożę; dlatego będę ostrożny, odnosząc się do innych, tak jak chciałbym, aby oni odnosili się do mnie. Nie będę oczerniał tych, których nie lubię. Nie będę pracował mniej, obojętne, co zobaczę, że robią inni. Będę oddawał najlepsze usługi, do jakich tylko jestem zdolny, ponieważ poprzysiągłem sobie odnieść sukces w życiu i wiem, że sukces jest zawsze rezultatem świadomego i wydajnego wysiłku.  Na koniec przebaczę tym, którzy mnie obrażają, ponieważ rozumiem, że czasem zdarzy mi się obrazić innych i będę potrzebował ich przebaczenia.


Fragment książki Napoleona Hilla 


niedziela, 12 maja 2013

Rap Cytat [cz. XXIV]


Kocham – za bardzo 
Chcę – za bardzo 
I teraz miałbym się poddać? 
Nie! 
Za bardzo czuję 
Za bardzo wiem 
Za bardzo 
Żeby coś mieć - musisz tego chcieć 
Jak bardzo? 
Za bardzo!


B.O.K - "Za bardzo" 

sobota, 11 maja 2013

Rap Cytat [XXIII]


Chłopak nie daje się kochać - jest zbyt twardy 
Mimo wszystko jest zbyt żywy, bo jak zdechnie, będzie zbyt martwy 
Nie daje się lubić - zbyt prawdziwy na to 
Zbyt to wkur***a innych, że jest czysty, nawet gdy wyjawia słabość 
Często zbyt słaby - daje się ranić zbyt często 
Ale zbyt silny, by dać się zabić 
Krew za zwycięstwo leje jak z cebra…  


B.O.K - "Za bardzo" 

czwartek, 9 maja 2013

Rap Cytat [XXII]

Dla uczciwych tutaj droga jest gorzka i ciężka
Lecz gdy osiągasz coś z trudem, duma jest słodsza niż zemsta

B.O.K - "Nie poddawaj się" 
 

środa, 1 maja 2013

Pierwszy Dzień Reszty Mojego Życia!


Nie było mnie kilka dni, ale wracam, bo u mnie wszystko OK. Zaczynam czas aktywny, codzienne, a nawet częstsze treningi, by budować formę. Wiem, że łatwo nie będzie, ale na pewno będzie warto. Dziś 1 maj, czyli Święto Pracy -  Nad Sobą. Więc zaczynamy, bo nie ma na co czekać. Nie ma na co czekać – dziś jest start. Dziś jest ten dzień. Pierwszy Dzień Reszty Mojego Życia! 

niedziela, 21 kwietnia 2013

Człowiek to...


Człowiek to dusza i ciało, stworzone
Do czynów wielkich; by śmiało marzeniem
Mknął niestrudzony, nieulękły zmieniał
Dotkliwe ciosy w spokój, i smakował
Radość rozumu i ducha zmieszanie.

Czy ulepiony, by nędznie, w żałości
Czołgał się w gnoju swych obaw marności,
Martwiał na każdy dźwięk, rwał miłości
Płomień; radości uczucia, by czekał,
Tej cudnej chwili, gdy z dni bez wartości
Wyrwie go tchnienie śmierci, mroźną ręką.
Choroby nie cierpiąc, leczenie odwlekał.

Pierwszy to człowiek, co żyć ma w przyszłości,
Drugi – człek dzisiaj, w całej swej marności.


- SHELLEY  

poniedziałek, 15 kwietnia 2013

Rocky Balboa - cytat


Po­wiem ci coś, co już pew­nie wiesz. Życie to nie tyl­ko słodycz. To znój i trud. I jeśli mu się pod­dasz, to nieważne ja­ki jes­teś twar­dy, przy­dusi cię do gle­by. 
Mnie, ciebie, każde­go. Ta­kie jest życie. 
Nieważne jak moc­no bi­jesz, ale jak dużo jes­teś w sta­nie znieść i na­dal iść do przo­du. Tak pow­sta­je zwy­cięzca. Jeśli wiesz na co cię stać, rób to, na co cię stać. 
Ale mu­sisz być go­towy na ciosy. 
I jeśli nie jes­teś tym, kim chcesz być, nie szu­kaj wi­ny w in­nych. Tak ro­bią tchórze.

niedziela, 14 kwietnia 2013

Muhammad Ali - cytat

Zwycięzcy są zrobieni z czegoś, co znajduje się głębi w nich samych - pragnienie, marzenie, wizja. Muszą mieć wytrzymałość do ostatniej minuty, muszą być trochę szybsi, muszą mieć umiejętności i wolę. Ale wola musi być mocniejsza niż umiejętności

czwartek, 11 kwietnia 2013

Każdy czasem przegrywa


Przegrana jest nieodłączną częścią życia każdego z nas. Winston Churchill ujął to następującymi słowami: Sukces to umiejętność przechodzenia od porażki do porażki z niewzruszonym entuzjazmem. Tomas Edison, zanim wynalazł żarówkę, przeprowadził ogromną ilość prób, które się nie powiodły. Jak sam powiedział: każda nieudana próba, z której wyciąga się wnioski, to kolejny krok naprzód. Nick Vujicic w swojej książce „Bez rąk, bez nóg, bez ograniczeń” o porażkach i przegranych pisze w następujący sposób:

Nawet jeśli konsekwentnie realizujesz swój życiowy cel, z wiarą spoglądasz w przyszłość, pielęgnujesz w sobie nadzieję, poczucie własnej wartości i przyjmujesz pozytywną postawę, nie zrażając się obawami – i tak nie ominą Cię rozczarowania i niepowodzenia. Jednak nigdy nie myśl, że porażka jest ostateczna. Właśnie w naszych zmaganiach dotykamy najgłębszej istoty życia. Pozostajemy w grze, a wyzwania, z którymi musimy się zmierzyć, wzmacniają nas tylko i przygotowują do odniesienia przyszłych zwycięstw.


[tekst ukazał się także tutaj: http://plomien.eu/kazdy-czasem-przegrywa/]

Rap Cytat [cz. XXI]

Wstydzę się i brzydzę swym gniewem

Lecz kim bym był bez tego - tego nie wiem




Wilku (HG) - "Uliczna liryka" 


wtorek, 9 kwietnia 2013

Urodziłeś się po to...


Urodziłeś się po to,
By wieść nadzwyczajne życie,
Robić nadzwyczajne rzeczy
I pomóc nadzwyczajnej liczbie ludzi.

Mike Litman

niedziela, 7 kwietnia 2013

Zielono mam w głowie




Zielono mam w głowie i fiołki w niej kwitną,
Na klombach mych myśli sadzone za młodu
Pod słońcem, co dało mi duszę błękitną
I które mi świeci bez trosk i zachodu

Obnoszę po ludziach mój uśmiech, bukiety
Rozdaję wokoło i jestem radosną
Wichurą zachwytu i szczęścia poety,
Co zamiast człowiekiem, powinien być wiosną

Ten piękny wiersz Kazimierza Wierzyńskiego – „Zielono mam w głowie” – przesłała mi dziś Ola. Es., za co serdecznie Jej dziękuję i publikuję tutaj.  

sobota, 6 kwietnia 2013

Proście, szukajcie, kołaczcie


Proście, a będzie wam dane;
szukajcie, a znajdziecie;
kołaczcie, a otworzą wam.
Każdy bowiem, kto prosi, otrzymuje;
kto szuka, znajduje;
a kołaczącemu otworzą.


Łk 11, 9-10

piątek, 5 kwietnia 2013

Rap Cytat [cz. XX]

Moja mama mi mówiła: gdy w życiu idzie nie tak, za każdą klęską mężczyzn stoi kobieta

Z drugiej strony patrząc: taką masz kobietę, pamiętaj, jakim jesteś sam facetem



Pih - "Moja mama mi mówiła"

wtorek, 2 kwietnia 2013

Musicie być mocni


Dziś mija 8. rocznica śmierci Jana Pawła II. Z tej też okazji publikuję poniższy cytat, którego Papież Polak jest autorem:

"Musicie być mocni. Drodzy bracia i siostry! Musicie być mocni tą mocą, którą daje wiara! Musicie być mocni mocą wiary! Musicie być wierni! Dziś tej mocy bardziej Wam potrzeba niż w jakiejkolwiek epoce dziejów. Musicie być mocni mocą nadziei, która przynosi pełną radość życia i nie dozwala zasmucać Ducha Świętego! Musicie być mocni mocą miłości, która jest potężniejsza niż śmierć... Musicie być mocni miłością, która cierpliwa jest, łaskawa jest..."

I na zakończenie słowa, które zawsze mi przyświecają w mojej ziemskiej podróży, a których autorem jest także Jan Paweł II:

„Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od was nie wymagali”.

Drugi List Do Samego Siebie


Kiedy będziesz szedł drogą do celu, w kierunku spełnienia swoich marzeń, spotkasz na niej wyboje i szykany – to rzecz nieunikniona. Pewnie nieraz przejdzie Ci przez myśl, by zrezygnować, dać sobie spokój – poddać się. Jednak, ostrzegam, nie rób tego. Pamiętaj, że chwile zwątpienia trwają tylko chwilę, chmury wreszcie przemijają, odchodzą, a pod nimi zawsze, niestrudzenie świeci słońce.

Nie poddawaj się. Wytrwałość to cecha wygranych. Ci, którzy mocno wierzą w powodzenie, idą nieustannie do przody, widzą przed oczami swój cel – choć daleko, to jednak – wreszcie odnoszą zasłużone zwycięstwo. Ci, którzy nie zrażają się okolicznościowymi przegranymi, wreszcie osiągają to, co sobie zamierzyli.

Bądź mężny. Bądź wytrwały. Bądź silny. Jeśli wiesz, czego chcesz, to połowa sukcesu, a jeśli nie wiesz, to wreszcie się zdecyduj, co jest dla Ciebie ważne. Zdecyduj, po co żyjesz. Podejmij śmiałą, męską decyzję, że nigdy się nie poddasz. Co by się nie działo, choć by świat się walił i palił – Ty nigdy nie zrezygnujesz ze swoich marzeń i będziesz cały czas dążył do ich urzeczywistnienia.

Powodzenia!!



Rap Cytat [cz. XIX]

Bo żyć godnie, to nie znaczy nie upadać

Każdy robi błędy, ważne jak będziesz wstawać

Ja nadal czuję dumę - wiesz dlaczego?

Doszedłem tutaj sam, nie dałeś mi niczego




Młody M - "Nikt mi tego nie dał, nikt mi tego nie zabierze"

niedziela, 31 marca 2013

Rap Cytat [cz. XVIII]

To tylko krok, by pomyśleć i się cofnąć

Zatrzymać w gardle słowo, które może kogoś dotknąć

Czasem nie wolno odpuścić i stanąć z boku

Bo w życiu są sprawy dużo ważniejsze, niż spokój



Eldo - "Granice"

Rap Cytat [cz. XVII]

Wiem, po co żyję, po co tu jestem

By znaleźć szczęście i dać komuś szczęście



Żary (gościnnie z Hemp Gru) - "Jedność"

sobota, 30 marca 2013

Nie mam wyjścia


Kiedy otwieram rano oczy, czuję w sobie moc do działania. Po prostu nie mam wyjścia – muszę dać z siebie wszystko, by przeżyć ten dzień jak najlepiej się da. Może gdybym miał ręce, był w stu procentach pełnosprawny, nie czułbym tej swego rodzaju presji, która pcha mnie do przodu. Ta presja każe mi nieustannie myśleć o tym, jak żyć, by żyć jak najlepiej. Każe mi myśleć o tym, co powinienem robić i jak to robić. Nie mogę sobie pozwolić na przeciętność, bo to w moim przypadku byłaby przegrana.

To prawda: chwile słabości czasem dopadają mnie znienacka. Jednak tylko na moment. W głowie cały czas mam świadomość, że nie mogę sobie na nie pozwolić. Nie mogę, i już! Może gdybym miał ręce…

Byłem już na samym dnie. I nie było tam tak jak u S.J. Leca – bo nie słyszałem pukania od spodu, a to dlatego, że pod spodem nie było już nic. Wiem, jak smakuje przegrana. Nie chwilowa porażka, o niej nie mówię. Mam na myśli totalną przegraną, brak jakichkolwiek perspektyw i śmierć nadziei, bo w przeciwieństwie do tego, co mówią niektórzy – ona także umiera…

Dobrze znam smak cierpienia. I się nim brzydzę. Dlatego też nigdy więcej nie chcę go poczuć. Nie mam wyjścia, muszę każdego dnia budzić się z mocą do działania. Dziękować Bogu za to, że otworzyłem oczy, za to, że pozwolił mi przywitać kolejny poranek i za to, że dał mi siłę do działania.


[zapraszam także tutaj: http://plomien.eu/nie-mam-wyjscia/

Rap Cytat [cz.XVI]

Jestem uparty, wciąż walczę, dalej

Ciągle do przodu, powoli, wytrwale

Na nic twe żale, też nic nie miałem w domu

Ucz się, módl i trenuj - nawet po kryjomu

Dzieciak, jesteś swego losu kowalem

Walcz, by wygrywać - będę powtarzał stale 



Wilku (HG) - "Los Wojownika"


piątek, 29 marca 2013

Nasza siła wyrasta z naszej słabości


„Nasza siła wyrasta z naszej słabości. Dopiero kiedy jesteśmy kuci, żądleni i boleśnie ranni od postrzałów, budzi się w nas oburzenie, które uzbraja się tajemną siłą. Wielki człowiek zawsze chętny jest być małym. Siedząc na poduszce korzyści - zasypia. Kiedy go popychać, dręczyć, pokonać, wtedy ma szansę nauczyć się czegoś. Wtedy pokazuje swoją najlepszą formę, swoje męstwo. Pozbierał fakty, dowiedział się o swojej niewiedzy, wyleczył się z szaleństwa próżności, posiada umiar i prawdziwe umiejętności. Człowiek mądry zawsze rzuca się na stronę swoich napastników. Bardziej w jego interesie niż w ich leży znalezienie jego słabego punktu. Ganić jest bezpieczniej niż chwalić. Nienawidzę, kiedy mnie bronią w gazecie. Dopóki to, co mówią jest mówione przeciw mnie, czuję poniekąd gwarancję sukcesu. Ale kiedy tylko chwalą mnie lukrowanymi słowami, czuję się, jakbym leżał bezbronny przed swoimi wrogami.”

R.W. Emerson

czwartek, 28 marca 2013

Pierwszy List Do Samego Siebie


Jeśli wierzysz mocno w to, że się uda, to nie ma takiej rzeczy i takiej siły, która mogłaby Cię powstrzymać. Poza Bogiem. Jednak jeśli Twoje intencje są zgodne z Jego wolą i intencjami, to wszystko w życiu będzie szło po odpowiednich torach – zgodnie z tym, co zaplanowałeś.

Chwilowe porażki nie mogą Cię wybić z drogi prowadzącej ku Twoim marzeniom. Jeśli będziesz mocno wierzył w to, że Twoje marzenia się spełnią, każdy Twój życiowy upadek będzie trwał tylko chwilę, bo zaraz się podniesiesz i będziesz podążał dalej przed siebie, w stronę marzeń, w stronę słońca, w stronę Twojego celu.

Szanuj siebie i swoje życie, dbaj o swoich bliskich. Kiedy przyjdzie gorsza chwila, szacunek do samego siebie pozwoli Ci ją przetrwać, a ludzie o których dbasz, prawdopodobnie odwdzięczą się tym samym.

Twoje życie jest w Twoich rękach. Nie słuchaj tych, którzy nie robią nic innego poza krytyką. Jesteś odpowiedzialny za swoje życie. To Twoje życie, a nie ich. Nikt nie przeżyje za Ciebie Twojego życia. Niby to takie oczywiste, takie proste, ale nie każdy potrafi to zrozumieć.

Jednak nie zapominaj o dobrych radach, które nie zawsze są pozytywne, nie zawsze miłe, ale mogą wnieść do Twojego życia konstruktywne zmiany.

Zawsze rób swoje. Słuchaj swojego wewnętrznego głosu. Zaufaj Bogu, powierz Mu swoje sprawy. Ostateczną decyzję podejmuj w zgodzie z samym sobą. Nie ulegaj presji zewnętrznej.

Nie zawsze większość ma rację. Wprost przeciwnie: często się myli. Miej zawsze i wszędzie swoje zdanie. Nie bój się go wyrażać nawet jeśli otaczają Cię ludzie o zupełnie innych poglądach. Popatrz na to wszystko z perspektywy: czy świat pamięta tłumy, czy też wybitne jednostki, które się czymś wyróżniały spośród reszty?  

By być wielkim nie musisz zawojować całego świata. Wystarczy, że będziesz konsekwentny w swoich czynach w otoczeniu, w którym żyjesz. Ktoś mądry kiedyś powiedział: trzeba być wielkim w sprawach małych.

Kiedy będziesz wielkim w sprawach małych, być może Bóg da Ci tę szansę i postawi Cię kiedyś przed sprawą wielką po to, byś tu także pokazał swą wielkość.

Bądź cierpliwy i wytrwały. Jak napisałem wyżej: rób swoje. Działaj konsekwentnie, w zgodzie z własnymi zasadami i wartościami. Bóg wreszcie da Ci szansę, przyjdzie Twoja pora. Zobaczysz!

Zobacz. Spójrz za okno. Widzisz to błękitne niebo? Jak pisał B. Pascal: jesteś tylko trzciną w tym świecie. Jeden głupi błąd i wszystko może nagle zniknąć. Złamiesz się jak ta trzcina. Także uważaj na siebie. Postępuj rozważnie. Pomyśl, że żyjesz raz.

Żyjesz tylko raz. Kiedyś pójdziesz do ziemi. Tak jak każdy z nas. Teraz pomyśl, spójrz z perspektywy grobu na swoje życie. Spójrz z perspektywy śmierci na swoje dzisiejsze problemy. Czym one są? Ile one znaczą? Niewiele…

A więc łap tę chwilę i wyciśnie z niej wszystkie soki jak z pomarańczy. Tylko rób to dokładnie i sprawnie. Tak, aby wykorzystać ją maksymalnie. I nie pominąć przypadkowo kolejnej chwili, która już zmierza w Twoją stronę.

Spójrz jeszcze na raz na błękitne niebo. Ten świat należy do tych, którzy mocno wierzą w siebie i w to, że się uda, są przekonani o powodzeniu swego istnienia i tego, co robią. Teraz podejmij decyzję: chcesz być zwycięzcą czy pokonanym? Trzecia droga to przeciętność…

Muszę na dziś kończyć. Życzę Ci powodzenia. Odezwę się niebawem. Idź z Bogiem, Przyjacielu! 



[tekst ukazał się także tutaj: http://plomien.eu/pierwszy-list-do-samego-siebie/]

Trzeba wstać i po prostu pójść dalej


Dziś publikuję dla Was piękne cytaty pożyczone od moich Facebookowych Znajomych:

Pomóż temu, który upadł i nie może wstać. Pomóż każdemu kto stracił przyjaciół i nie ma perspektywy. Nie bij leżącego, nie przechodź obok niego obojętnie, nie odrzucaj żadnego człowieka, nawet gdy skreślił go świat. Otwórz swoje serce, spójrz na niego z miłością i zobacz jakie piękno jest wewnątrz każdego człowieka, podaj mu swą dłoń, niech powstanie i idzie w imię miłości.

Najpiękniejsi ludzie, jakich spotykamy w życiu, to ci, którzy znają smak porażki, poznali cierpienie, wiedzą co to walka i czym jest utrata, a jednak potrafili się wydobyć z ciemnych otchłani. Tacy ludzie potrafią doceniać, mają wrażliwość i zrozumienie życia, które wypełniają ich współczuciem, łagodnością i głęboką kochającą troską. Piękni ludzie nie zdarzają się tak po prostu. [Elisabeth Kubler-Ross]

Bez względu na to ile razy się załamię i upadnę zawsze jest taka cząstka mnie, która mówi, że to nie koniec, że trzeba wstać i po prostu pójść dalej.

Charakter nie jest czymś, z czym przyszedłeś na świat i czego nie możesz zmienić, tak jak Twoje linie papilarne. Charakter jest czymś, za formowanie czego musisz wziąć pełną odpowiedzialność. [Jim Rohn]


Życzę Wam pięknego dnia!!