Krótki wpis na koniec dnia.
Udanego, choć męczącego. Najpierw załatwianie spraw w Zgierzu, potem trening.
Ale jestem zadowolony, bo tu i tu, choć było męcząco, to przyjemnie.
poniedziałek, 7 października 2013
niedziela, 6 października 2013
sobota, 5 października 2013
Jest siła
Jest siła. I nieważne co
będzie, siła jest. Siła będzie. Ta siła wypływa z wiary. Wiary w siebie. Wiary
w Boga. Z wiary w lepsze jutro. Ta siła wypływa z przekonania, że nieważne co
będzie – Ty i tak dasz sobie radę!
piątek, 4 października 2013
Walka o siebie i o lepsze jutro
Dzień zaliczam do udanych.
Inaczej być nie może. Te gorsze chwile nie powinny psuć nam piękna życia. Bo
życie jest piękne. I bardzo proste. Choć zarazem jest tak ciężkie i trudne. Czy
to paradoks? Nie wiem!
Jeśli każdego dnia walczysz
o siebie i o lepsze jutro – to Twoje życie staje się coraz to lepsze. Każdy
dzień jest nowy. Tak jak nowa jest każda chwila. Ty też bądź coraz to nowszym. Coraz
to lepszym.
Nie poddawaj się nigdy.
Znajdź piękno w trudnościach. Gdy jest Ci ciężko, to dobrze. Znaczy, że żyjesz.
Każdemu czasem jest ciężko. Ważne, abyś Ty miał w sobie tyle siły, by
podźwignąć tę ciężkość. A masz tę siłę na pewno. Każdy ją ma.
Jeśli uwierzysz w tę siłę,
w to, że ją masz, to ona się objawi i przyjdzie Ci z pomocą. Wierz mi, wiem co
mówię. Ja też miewam ciężko w życiu. Jednak wiem, że to, co złe jest tu po to,
byśmy to zwalczyli tym, co dobre.
Kiedy zamykam oczy, widzę
lepsze życie. Widzę świat, w którym nie ma złości, nienawiści i wszystkiego, co
niedobre. Widzę piękny świat. Ty też zamknij oczy i zobacz świat takim, jakim
byś chciał, by był, następnie działaj tak, by to osiągnąć.
czwartek, 3 października 2013
Jak chcecie, żeby wam ludzie czynili...
Jak
chcecie, żeby ludzie wam czynili, podobnie i wy im czyńcie
To fragment Ewangelii św.
Łukasza. Myślę, że warto go sobie przyswoić i postępować według niego.
środa, 2 października 2013
Od teraz aż do końca świata
Wiara w siebie może dodać
człowiekowi skrzydeł. Bez wątpienia. Jeśli wierzysz w coś mocno, wtedy świat
staje przed Tobą otworem. Wtedy rzeczy niemożliwe stają się możliwe. Nie martw
się tym, że coś nie tak jest teraz w Twoim życiu. To minie. Tak jak ciemne chmury,
pod którymi czasem się chowa słońce. Te chmury są jak problemy. Słońce to
radość. Problemy przychodzą i odchodzą, słońce jest. I będzie. Aż do skończenia
świata. A może i dłużej.
Mocna wiara może pokonać
wszystko. Wiara w to, że wszystko będzie dobrze. Wiara w to, że się uda. Uda
się wszystko, co sobie postanowiłeś, a jeśli nie – nie poddawaj się. Wytrwałość
to podstawa. Kiedy upadniesz setny raz, powstań. I powstawaj za każdym razem,
gdy się przewrócisz. Na tym polega życie.
Nie słuchaj tych, którzy
mówią inaczej i podcinają Twoje skrzydła. To Twoje życie. Musisz wiedzieć po co
żyjesz. Jeśli już wiesz, zrób wszystko co się da, by żyć zgodnie z samym sobą i
swoją misją.
Żyj. Nie poddawaj się. Daj
z siebie wszystko, by osiągnąć to, czego chcesz. Nie porównuj się z innymi.
Ludzie są różni. Ty jesteś wyjątkowy. Jedyny w swoim rodzaju. W życiu chodzi o
to, byś stawał się lepszy od siebie z dnia poprzedniego. Byś każdego dnia
zrobił choć jeden mały krok, który posunie Cię naprzód.
Uczyń krok, który przybliży
Cię do Twojego celu. Bądź szczęśliwy. Tu i teraz. W tym momencie. Bo czego
akurat w tej chwili potrzebujesz do tego, by być szczęśliwym? Po prostu bądź… I
trwaj w tym! Od teraz aż do końca świata, tak jak słońce, a może i dłużej.
Dwa materiały w TV
Choć te materiały ukazały
się w TV kilka dni temu, dziś podaję linki, pod którymi możecie je znaleźć i
obejrzeć:
Odmłodzili mnie co prawda o
rok, ale spoko. W ŁWD wpisali w „aktualności kryminalne”… No cóż! Ważne, że
jest materiał.
Zachęcam do obejrzenia i
życzę Wam pięknego dnia!!
wtorek, 1 października 2013
Walka trwa cały czas
Dopóki
walczysz, jesteś zwycięzcą. Przegrałem już nie raz. Ale
nie mam zamiaru się poddać. Zaprzestać walki – to przegrana. Kiedy upadasz,
podnoś się i walcz dalej. Wiem, że nie jest to łatwe. Ale moja życiowa walka
trwa. I będę walczył, będę ją kontynuował, bo na tym polega życie.
piątek, 27 września 2013
Szczypta krytyki
Dziś kiedy czekałem na
tramwaj linii 8 obok mnie na przystanku siedziały trzy dziewczyny w wielu
maksymalnie 12 lat i słuchały muzyki z telefonu, podśpiewując coś w stylu: jesteś zajebi*ta, jesteś za*ebista, to
sprawa oczywista…
Była to muzyka coś w stylu
takiego nowoczesnego disco polo. A ja myślałem, kto tworzy taką muzykę i dla
kogo. Szkoda, naprawdę szkoda, że takie coś imponuje dzieciom, bo dla mnie to
były dzieci. Wiem, sam też nie byłem święty. Pamiętam swoje pierwsze kasety
disco polo, bo na początku, będąc bardzo młodym, też zdarzało mi się tego
słuchać. W głowie gra mi przebój: chodź,
chodź, usiądź na kolanka, chodź, chodź, pokażę ci bananka… Sam nie byłem
święty, jednak teraz, patrząc z perspektywy, widzę ten świat trochę inaczej. Także,
proszę mi wybaczyć, że czasem krytykuję…
Jeśli już jesteśmy w
temacie krytyki, to muszę powiedzieć parę słów o Miecugowie. Dosłownie kilka
minut temu moja Babcia miała włączone TVN24 i leciał tam program bodajże „Szkło
kontaktowe” czy jak mu tam. Przez chwilę patrzyłem i słuchałem pana Miecugowa i
tak się zastanawiałem, czy chce on być śmieszny, czy inteligentny, a może
jeszcze jakiś tam – nie wiem. Śmieszny nie był na pewno. Dla mnie bynajmniej.
Inteligentny – próbował takiego udawać, lecz dla mnie to był on po prostu
złośliwy i nieprzyjemny. Według mnie zachowywał się bardzo ironicznie…
Wiem, że nie powinienem
zaprzątać sobie głowy takimi sprawami, ale jestem tylko człowiekiem. I aż
człowiekiem! Dlatego temat krytyki kończę, i ten wpis też, życząc Wam dobrej
nocy.
czwartek, 26 września 2013
Powstaje dokument...
Dzieję się. I dobrze.
Marzenia powoli, małymi krokami się spełniają. Wiara w siebie i lepsze jutro
przynosi swoje pozytywne efekty.
Dziś także spełniło się
jedno z moich małych marzeń. Zostałem zaproszony na prelekcję do Pogotowia
Opiekuńczego nr 1 w Łodzi. Mogłem opowiedzieć trochę o sobie bardzo miłej
widowni – podopiecznym pogotowia a także kadrze tam pracującej. Wpisałem się
nawet do pamiętnika, w którym wpisali się wcześniej przede mną chociażby tacy
ludzie jak p. Doktor Barbara Olszewska z WSP, a także raper Peja. Naprawdę: to
wyjątkowe uczucie.
wtorek, 24 września 2013
Przerwa...
Jak widać, zrobiłem sobie
krótką przerwę w publikowaniu, ale tylko na „chwilkę”, bo już niebawem pojawią
się kolejne wpisy.
Pozdrawiam Was serdecznie!
czwartek, 19 września 2013
niedziela, 8 września 2013
Ciekawa rozmowa z kolegą Michałem
Zapraszam Was do wysłuchania
wywiadu z moim kolegą z polskiej reprezentacji para-taekwondo – Michałem Pawlakiem.
Nie będę ukrywał, że cieszę się, iż ten sport jest w naszym kraju coraz
bardziej popularny.
Taekwondo to PASJA!
Grzeczność, uczciwość, samokontrola, niezłomny duch, wytrwałość…
sobota, 7 września 2013
Konsekwentnie, mimo wszystko!
Wczoraj znajoma Marta
opublikowała na facebooku świetny status zatytułowany: „Mimo wszystko” – Matka Teresa z Kalkuty. Słowa tak bardzo mi się
spodobały, że postanowiłem je skopiować i opublikować na własnym profilu –
także jako status. Dziś, by było to powszechniej dostępne, wrzucam to także na
bloga.
"Mimo
wszystko" - Matka Teresa z Kalkuty
Ludzie
są nierozumni, nielogiczni i samolubni - Kochaj ich, mimo wszystko.
Jeśli
czynisz dobro, oskarżają Cię o egocentryzm - Czyń dobro, mimo wszystko.
Jeśli
odnosisz sukcesy, zyskujesz fałszywych przyjaciół i prawdziwych wrogów - Odnoś
sukcesy, mimo wszystko.
Twoja
dobroć zostanie zapomniana już jutro - Bądź dobry, mimo wszystko.
Szlachetność
i szczerość wzmagają Twoją wrażliwość - Bądź szlachetny i szczery mimo
wszystko.
To,
co budujesz latami może runąć w ciągu jednej nocy - Buduj, mimo wszystko.
Ludzie
w gruncie rzeczy potrzebują Twojej pomocy, mogą Cię jednak zaatakować, gdy im
pomagasz - Pomagaj, mimo wszystko.
Dając
światu najlepsze, co posiadasz, otrzymujesz ciosy - Dawaj światu najlepsze, co
posiadasz, mimo wszystko.
W czwartek zadzwonił do
mnie telefon. Odebrałem i usłyszałem głos znajomej. Spytała, czy może
udostępnić mój numer telefonu dla aleksandrowskiej TV. Zgodziłem się bez
wahania. Kilka minut później zadzwonił do mnie pan z Aleksandrowskiego Kuriera
Samorządowego i zaprosił na rozmowę o taekwondo. Efekty tego niedługiego
wywiadu możecie zobaczyć pod tym linkiem (zaczyna się od 0:32:36): http://tv.aleksandrow-lodzki.pl/index.php?id=53&t=700.
To miłe, że mogłem
powiedzieć parę słów o treningach, Akademii i o tym, że taekwondo to fajna
rzecz – dla każdego. Wypadłem, jak zawsze, trochę dziwnie, ale cóż… Takie
życie! Trzeba, mimo wszystko, robić swoje.
Dziś za oknem świeci
słońce. Jest całkiem przyjemnie. Chociaż są momenty, kiedy zawieje wiatr i
wtedy też jest trochę chłodno. Świetna pora na to, by założyć krótkie spodenki,
koszulkę i sportowe buty, a potem zrobić konkretny trening. I właśnie zaraz to
zrobię. A Wam życzę pięknej soboty!
A na zakończenie taki oto
demotek…:
wtorek, 3 września 2013
Sezon treningowy rozpoczęty
Sezon treningowy
rozpoczęty. Po wakacyjnej przerwie ŁAS wraca na matę. Zaczynamy. Brakowało mi
tego. Nawet bardzo. Bo choć w wakacje trenowałem, byłem nawet na ME, to nic nie
zastąpi wspólnych zajęć z całą ekipą Akademii.
Wczorajszy, pierwszy w
sezonie trening, był bardzo przyjemny. Bez zbytniego przeciążania. Na luzie. No
cóż, była przerwa, niektórzy muszą sobie przypomnieć, jak się kopie. To,
oczywiście, żart. W ŁAS każdy wie, jak się robi dolio. A ci, co nie wiedzą, niech sobie sprawdzą w Internecie.
Czuję, że jest moc.
Wczoraj, na treningu, także to czułem. Brakuje mi jeszcze dużo, by być dobrym,
ale się nie poddaję, to dopiero początek mojej drogi. Nie sam start, już trochę
więcej, bo jesienią stuknie rok. I nie patrzę, jak długa i mozolna praca przede
mną – chociaż zdaję sobie z tego sprawę – a cieszę się tym, co już zrobiłem.
Wiem, że to niedużo, ale więcej to niż nic. Formę trzeba budować – nie ma to
tamto.
Tak przy okazji to serdecznie
zapraszam na treningi do Łowickiej Akademii Sportu. Więcej info na ten temat
znajduje się na plakacie, który widnieje poniżej. Polecam gorąco: super
zajęcia, fajni instruktorzy, niezwykły klimat. Naprawdę – jest miło. Mówię to
jako członek ŁAS, ale także jako podopieczny. Taekwondo to piękny sport – dla każdego.
Nieważne, ile masz lat i jaką płeć – wbijaj!
Nic. Trzeba kończyć. Jutro
wstaję o 5:30. Mam ważne zadanie do wykonania. A więc dobrej nocy!
niedziela, 1 września 2013
Ten nieubłagany czas
Jak ten czas szybko płynie.
Jest nieubłagany. Choćbyśmy my się zatrzymali, by odpocząć – on na pewno tego
nie zrobi. Nie poczeka na nas. Jest bezwzględny.
Moje 28 lat minęło niemalże
jak jeden dzień. Kiedy patrzę na swoje życie z tej perspektywy, widzę tak wiele
rzeczy, spraw, moich uczynków, z których nie jestem dumny. W głowie słyszę
sporo słów, których nie powinienem wypowiedzieć, ale to zrobiłem.
Ale czasu nie cofnę. Nie
umiem. Nie mam takich zdolności. Nie wiem, czy bym w ogóle chciał, bo to byłoby
bez sensu. Co, niby, cofałbym go co rusz i tak w nieskończoność? Coś mi nie
wyszło – ciach! Wracam. Zaczynam jeszcze raz. Znów nie wyszło tak, jakbym
chciał – cofam czas po raz kolejny. I znowu, i znowu… To nie byłoby fajne.
Pogubiłbym się w tym.
Być może cofnąłbym czas,
ale tylko pod jednym warunkiem. Wróciłbym do początku swojego życia albo gdzieś
na jego wstępny etap, ale tylko ze świadomością co najmniej taką, jaką mam
teraz. Ale to niemożliwe. Więc kończę gdybanie.
Dziś pierwszy dzień
września. Ten rok także pędzi jak szalony. Jakie wyciągam z tego wnioski?
Ano takie, że nie ma tu
chwili do stracenia. Nie ma na co czekać, bo życie minie nam, a my nawet tego
nie zauważymy. Nie ma co tracić czasu na przejmowanie się tym, co było kiedyś.
Trzeba łapać każdy moment. Trzymać go mocno. Lecz nie za długo, bo zaraz
przyjdzie następny, a my wciąż będziemy zajęci tym, który już był, przeminął.
Nie ma co tracić czasu na
zbędne gadanie. Na myślenie o tym, co by było gdyby. Nie ma co go trwonić na
użalanie się nad sobą. Na szukanie winnych naszym porażkom.
Nie ma co marnotrawić czasu
na szukaniu tego, co jest złe, co niedobre. Jest wiele rzeczy, które trzeba
zmienić, ale jeśli skupimy się na brakach, będziemy przyciągać ich do siebie
coraz więcej.
Trzeba skupić się na tym,
co mamy. Na rzeczach dobrych. Na pozytywach. Nie ma co marnować życia na zbędne
myślenie. Trzeba żyć!
środa, 28 sierpnia 2013
Odwaga
Publikuję dziś cytat, który
pożyczam ze strony „Sztuki Walki” (https://www.facebook.com/SztukiWalki).
Jak dla mnie bardzo
wartościowe słowa, które brzmią następująco: Odważny nie jest ten, kto się nie boi, lecz ten, kto wie, że są rzeczy
ważniejsze niż strach.
A ja życzę pięknej środy!
piątek, 23 sierpnia 2013
Walczę dalej
Spartak, niestety, znów okazał się lepszy. I choć w
pierwszej rundzie udało mi się zdobyć punkt i zakończyła się ona wynikiem 1:0
dla mnie, w kolejnych dwóch pokazał On swoją wyższość.
Przegrałem pojedynek, jednak nie zamierzam się poddać.
Wprost przeciwnie. Walka trwa nadal. Z tej porażki także wyniosę naukę. Wiem,
że taekwondo to nieustanny proces, nieprzerwana praca nad sobą. Nad swoim
ciałem, psychiką i nad duchem. Wszedłem na tę drogę stosunkowo niedawno.
Zamierzam iść nią nadal.
Dziękuję wszystkim za wsparcie! Obiecuję: będzie lepiej!
Dopóki walczysz,
jesteś zwycięzcą – a więc walczę dalej!
niedziela, 18 sierpnia 2013
Jutro wylot do Rumunii na 2 ME w Para-Taekwondo
Jutro rano wylatujemy do Rumunii na 2. Mistrzostwa
Europy w Para-Taekwondo, które odbędą się 21 sierpnia w Bukareszcie. Lecę tam,
by walczyć i przywieźć do Polski medal. Liczę na Wasz doping! Trzymajcie kciuki…
Pozdrawiam serdecznie. Miłej niedzieli!
poniedziałek, 5 sierpnia 2013
Krótko i konkretnie - Michael Phelps.
Dziś króciutko. Ale
konkretnie. Michael Phelps.
-
Co robisz, kiedy nie masz nastroju na trening?
-
Zmieniam nastrój.
Subskrybuj:
Posty (Atom)








