O sporcie, rywalizacji i pokonywaniu barier w drodze do celu opowiada
Przemek Wieczorek (absolwent WSP i student studiów II stopnia): http://wsp.lodz.pl/news-508.html
wtorek, 3 grudnia 2013
niedziela, 1 grudnia 2013
IGR & DSM
Dawno mnie tu nie było. Wracam. Dziś tylko na chwilę. Na
kilka słów. Parę zdań. Jak na razie – wystarczy. Dołączam zdjęcie z moim
Człowiekiem z ŁAS – Igorem (IGR), z którym lubimy się czasem pokopać.
sobota, 2 listopada 2013
Mocna wiara
Ludzie boją się śmierci i tego, co będzie potem. Jedni
czują przed nią wielki strach, inni ją bagatelizują i nie chcą o niej mówić.
Nie raz spotkałem się z tym, gdy zaczynam temat śmierci, ludzie szybko starają
go się urwać i zakończyć. Są też tacy, którzy niemalże nią żyją – żyją śmiercią.
Temat śmierci nie musi być negatywny, a wprost
przeciwnie. Świadomość tego, że wszystkich ona nas czeka, powinna dodawać nam
skrzydeł. Świadomość tego, że wszyscy kiedyś odejdziemy powinna sprawić, że zacznie
nam chcieć się żyć. Tu i teraz. W tej chwili. Właśnie w tym momencie.
Parafrazując słowa pewnego pisarza, powiem tak: nie bój
się śmierci, miej raczej strach przed tym, że nigdy nie zaczniesz żyć. Miej
obawę przed tym, że nigdy nie zaczniesz żyć.
Ludzie boją się tego, że odejdą, a żyją tak, jakby nigdy
się nie narodzili. Ciągle im się coś wydaje. Nie chcę tu nikogo, broń Boże,
obrażać – nie taki jest mój zamiar. Być może ja sam żyję jak we śnie, być może
nigdy się nie narodziłem, być może jeszcze nie zacząłem żyć. Tego nie wiem.
Siedząc przed komputerem, pisząc te słowa, czuję w sobie
moc do dalszego działania. Moc, którą zyskuję chociażby przez to, iż pamiętam o
tym, że kiedyś też stąd odejdę. Przeżyć swoje życie jak najlepiej się da – taki
mam plan.
Wiem, że czas mija. Że nic nie jest wieczne. Poza Bogiem
i Miłością. A nasza nieśmiertelność to wszystko to, co zostawiamy po sobie.
Życzę Wam mocnej wiary – takiej, która przenosi góry!
Etykiety:
de Mello,
dobro,
koniec,
moc,
modlitwa,
pamięć,
początek,
siła,
słabość,
strach,
szczęście,
śmierć,
wiara,
zwątpienie,
życie,
żyć
piątek, 1 listopada 2013
Pierwszy listopada
Do napisania tego tekstu skłonił mnie film, który
zamieścił na facebooku mój kolega z Łowickiej Akademii Sportu – Piotrek. W materiale tym biskup Józef Zawitkowski w
piękny sposób mówi o tym, czym dla niego jest dzisiejsze święto – dzień
Wszystkich Świętych. Podaję tutaj dla zainteresowanych link do tegoż filmu: http://www.lowicz24.eu/wiadomosci/l24/3495-po-co-chodze-na-cmentarz-video?fb_action_ids=748080341874246&fb_action_types=og.likes&fb_source=aggregation&fb_aggregation_id=288381481237582.
Gdyby nasze życie definitywnie kończyło się po śmierci,
gdyby nie było życia po życiu – świat ten, jak dla mnie, straciłby swój sens.
Wiara w to, że kończąc jeden żywot, rozpoczynamy kolejny – daje człowiekowi
dodatkowych sił. Wiara w to, a raczej pewność tego, że ten świat to dużo więcej
niż tu i teraz, prostuje ścieżki człowieka. Świadomość tego, że istnieje Bóg,
któremu podobają się dobre czyny, sprawia, że człowiek stara się postępować
dobrze.
Inna interpretacja śmierci mówi o tym, że trzeba umrzeć,
aby zacząć żyć. De Mello pisał o tym, że większość ludzi nie zaczęła tak
naprawdę żyć, mimo tego iż oddycha. Większość ludzi żyje śniąc, czyli tak
naprawdę życia nie ma w nich bynajmniej.
Wiara w to, że obserwuje mnie Bóg, sprawia, że staram
się żyć tak, aby Mu się przypodobać. Nie jest to łatwe. Czasami zapominam o
tym, że jestem obserwowany przez Stwórcę, wtedy też zbaczam z mojej ścieżki.
Bywa że wchodzę na tę gorszą drogę. Jednak po jakimś czasie przypominam sobie,
że Bóg na mnie patrzy i kiedyś, kiedy stanę przed Jego obliczem, rozliczy mnie z
tego wszystkiego. Stanie się to wtedy, kiedy zamknę oczy i odejdę z tego
świata.
Nie znamy dnia i godziny, nie wiemy, kiedy może przyjść
ta ostatnia chwila. Świadomość tego, że kiedyś ona nadejdzie, a ja będę
rozliczony z tego, co uczyniłem, sprawia, że chcę przeżyć swoje życie jak
najlepiej się da. Chcę podobać się Temu, Który Mnie Stworzył.
Bo niby komu mam się podobać? Ludziom, którzy zmieniają
swoją opinię zależnie od tego, co akurat jest modne? Nie, nie o to chodzi w
życiu. Chcę się podobać Temu, dla którego największą wartością jest Miłość.
Miłość, czyli wszelkie pozytywne uczucia, które mamy, takie jak: pasja,
entuzjazm, radość, wdzięczność i wiele, wiele innych, które sprawiają, że
wzlatujemy na wyżyny naszych możliwość. Tak, bo tylko żywiąc dobre uczucia
możemy robić rzeczy dobre i wielkie.
Gdybym żywił w sobie złe uczucia i je pielęgnował,
robiłbym w życiu rzeczy złe. Bo to co wewnątrz to i na zewnątrz człowieka. Nie
mógłbym żyć dobrze mając złe myśli. To byłoby niemożliwe.
Póki jestem młody i póki mam siły – działam. Działając,
rozwijam się, stając się przez to coraz lepszym w tym, co robię. Jak każdy –
mam chwile zwątpienia. Chwile, w których czuję się gorzej. Jednak kiedy przychodzą
złe momenty, robię wszystko, co możliwe, by nie puszczać steru i nadal płynąć
obranym torem.
Cieszę się, że jestem młody. I że mam siłę do dalszych
działań. Dziś nie myślę o śmierci jako o czymś co może mnie czekać niebawem,
jednak w ten dzień, jak dziś, pamiętam o tym, że ja także kiedyś odejdę z tego
świata.
Świadomość tego, że odejdę, sprawia, że dziś, że teraz –
chce mi się żyć. Chcę żyć i przeżyć swoje życie jak najlepiej się da.
Wykorzystać i pomnożyć wszystkie talenty, które posiadam. Ty także je masz. To
rzecz pewna. Nawet jeśli w to nie wierzysz. Dzień Wszystkich Świętych to
najlepszy czas na to, by stać się świętym już za życia!
Etykiety:
Dzień Wszystkich Świętych,
film,
filozofia,
koniec,
kościół,
myśleć,
nowe,
pasja,
początek,
radość,
siła,
stare,
śmierć,
wiara,
życie
sobota, 19 października 2013
piątek, 18 października 2013
Artykuł w EXPRESSIE ILUSTROWANYM
We wtorek, 25
października – byłem w „EXPRESSIE ILUSTROWANYM”. Nie będę ukrywał, że takie
momenty dostarczają mi sporo radości. Nie zapominam przy tym jednak, że są to
tylko chwile, które są ulotne; że prawdziwe szczęście jest czymś innym. Cieszy
mnie fakt, że się rozwijam i z każdym dniem moje życie jest coraz piękniejsze. Jeśli
czegoś bardzo chcemy, jeśli wierzymy w to, że to osiągniemy i dążymy do tego,
by to osiągnąć – wreszcie nasze marzenia się spełniają. Nie zapominam tutaj
także o wsparciu innych ludzi, bez których nie miałbym żadnych osiągnięć.
Jestem świadom tego, że to dopiero początek mojej drogi, na której stoczę
jeszcze niejedną bitwę – nie tylko z innymi wojownikami, ale przede wszystkim z
samym sobą.
sobota, 12 października 2013
Z Najlepszym Składem
Dziś z Łowicką Akademią Sportu byliśmy po treningu na pizzy i soczku. Co prawda to nie wszyscy, ale Skład niezły. Była razem z nami, dziś gościnnie w Łowiczu, Ekipa Filmowa. Pozdrowienia!!
piątek, 11 października 2013
JP II o sporcie
Dziś zacytuję piękne słowa
Jana Pawła II, który powiedział takie oto słowa na temat spotu:
„Sport ujawnia nie tylko
bogate możliwości fizyczne człowieka, ale także jego zdolności intelektualne i
duchowe. Nie polega jedynie na sile fizycznej i wydolności mięśni, ale ma także
duszę i dlatego musi w pełni ukazywać swe oblicze. Oto dlaczego prawdziwy
sportowiec nie powinien dopuszczać do tego, aby kierowało nim wyłącznie obsesyjne
dążenie do doskonałości fizycznej, ani podporządkować się bezwzględnym prawom
produkcji i konsumpcji czy też celom wyłączenie utylitarnym i hedonistycznym.”
Cytat ten pożyczyłem z
jednego z demotywatorów, który zamieścił na fb mój znajomy. Myślę, że nic tu
nie trzeba dodawać. Słowa piękne i wartościowe, których powinniśmy przestrzegać
po to, by świat był lepszy.
czwartek, 10 października 2013
Zachęcam do obejrzenia
Zachęcam do obejrzenia ostatniego odcinka programu na temat niepełnosprawności, w którym i ja miałem swoje przysłowiowe 5 minut: http://www.tvp.pl/lodz/spoleczenstwo/niepelnosprawni/video/09102013/12652323
środa, 9 października 2013
Proście, szukajcie, kołaczcie
Dziś fragment Ewangelii św.
Łukasza. Prosty, ale zarazem bardzo prawdziwy:
Ja wam
powiadam: Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a
otworzą wam
poniedziałek, 7 października 2013
Zadowolony
Krótki wpis na koniec dnia.
Udanego, choć męczącego. Najpierw załatwianie spraw w Zgierzu, potem trening.
Ale jestem zadowolony, bo tu i tu, choć było męcząco, to przyjemnie.
niedziela, 6 października 2013
sobota, 5 października 2013
Jest siła
Jest siła. I nieważne co
będzie, siła jest. Siła będzie. Ta siła wypływa z wiary. Wiary w siebie. Wiary
w Boga. Z wiary w lepsze jutro. Ta siła wypływa z przekonania, że nieważne co
będzie – Ty i tak dasz sobie radę!
piątek, 4 października 2013
Walka o siebie i o lepsze jutro
Dzień zaliczam do udanych.
Inaczej być nie może. Te gorsze chwile nie powinny psuć nam piękna życia. Bo
życie jest piękne. I bardzo proste. Choć zarazem jest tak ciężkie i trudne. Czy
to paradoks? Nie wiem!
Jeśli każdego dnia walczysz
o siebie i o lepsze jutro – to Twoje życie staje się coraz to lepsze. Każdy
dzień jest nowy. Tak jak nowa jest każda chwila. Ty też bądź coraz to nowszym. Coraz
to lepszym.
Nie poddawaj się nigdy.
Znajdź piękno w trudnościach. Gdy jest Ci ciężko, to dobrze. Znaczy, że żyjesz.
Każdemu czasem jest ciężko. Ważne, abyś Ty miał w sobie tyle siły, by
podźwignąć tę ciężkość. A masz tę siłę na pewno. Każdy ją ma.
Jeśli uwierzysz w tę siłę,
w to, że ją masz, to ona się objawi i przyjdzie Ci z pomocą. Wierz mi, wiem co
mówię. Ja też miewam ciężko w życiu. Jednak wiem, że to, co złe jest tu po to,
byśmy to zwalczyli tym, co dobre.
Kiedy zamykam oczy, widzę
lepsze życie. Widzę świat, w którym nie ma złości, nienawiści i wszystkiego, co
niedobre. Widzę piękny świat. Ty też zamknij oczy i zobacz świat takim, jakim
byś chciał, by był, następnie działaj tak, by to osiągnąć.
czwartek, 3 października 2013
Jak chcecie, żeby wam ludzie czynili...
Jak
chcecie, żeby ludzie wam czynili, podobnie i wy im czyńcie
To fragment Ewangelii św.
Łukasza. Myślę, że warto go sobie przyswoić i postępować według niego.
środa, 2 października 2013
Od teraz aż do końca świata
Wiara w siebie może dodać
człowiekowi skrzydeł. Bez wątpienia. Jeśli wierzysz w coś mocno, wtedy świat
staje przed Tobą otworem. Wtedy rzeczy niemożliwe stają się możliwe. Nie martw
się tym, że coś nie tak jest teraz w Twoim życiu. To minie. Tak jak ciemne chmury,
pod którymi czasem się chowa słońce. Te chmury są jak problemy. Słońce to
radość. Problemy przychodzą i odchodzą, słońce jest. I będzie. Aż do skończenia
świata. A może i dłużej.
Mocna wiara może pokonać
wszystko. Wiara w to, że wszystko będzie dobrze. Wiara w to, że się uda. Uda
się wszystko, co sobie postanowiłeś, a jeśli nie – nie poddawaj się. Wytrwałość
to podstawa. Kiedy upadniesz setny raz, powstań. I powstawaj za każdym razem,
gdy się przewrócisz. Na tym polega życie.
Nie słuchaj tych, którzy
mówią inaczej i podcinają Twoje skrzydła. To Twoje życie. Musisz wiedzieć po co
żyjesz. Jeśli już wiesz, zrób wszystko co się da, by żyć zgodnie z samym sobą i
swoją misją.
Żyj. Nie poddawaj się. Daj
z siebie wszystko, by osiągnąć to, czego chcesz. Nie porównuj się z innymi.
Ludzie są różni. Ty jesteś wyjątkowy. Jedyny w swoim rodzaju. W życiu chodzi o
to, byś stawał się lepszy od siebie z dnia poprzedniego. Byś każdego dnia
zrobił choć jeden mały krok, który posunie Cię naprzód.
Uczyń krok, który przybliży
Cię do Twojego celu. Bądź szczęśliwy. Tu i teraz. W tym momencie. Bo czego
akurat w tej chwili potrzebujesz do tego, by być szczęśliwym? Po prostu bądź… I
trwaj w tym! Od teraz aż do końca świata, tak jak słońce, a może i dłużej.
Dwa materiały w TV
Choć te materiały ukazały
się w TV kilka dni temu, dziś podaję linki, pod którymi możecie je znaleźć i
obejrzeć:
Odmłodzili mnie co prawda o
rok, ale spoko. W ŁWD wpisali w „aktualności kryminalne”… No cóż! Ważne, że
jest materiał.
Zachęcam do obejrzenia i
życzę Wam pięknego dnia!!
Subskrybuj:
Posty (Atom)





