piątek, 10 stycznia 2014

Piękne i motywujące cytaty

"Biednym nie jest ten kto nie ma ani grosza. Biedny człowiek to ten, który nie ma marzeń''.
- Henry Ford

"Ze świata tego każdy ma tyle, ile sam sobie weźmie''.
 - Giovanni Boccaccio

"Nasze życie ma cztery wielkie cele: żyć, kochać, uczyć się i pozostawiać po sobie  coś cennego''.
- Steven Covey

"Każda porażka niesie w sobie ziarno równej lub nawet większej korzyści''.
- Napoleon Hill

"Największa potęga człowieka leży w sile jego wiary''.
 - Napoleon Hill

"Drzemiący w nas zwycięzca nie ujawnia się, dopóki nie jesteśmy gotowi''.
- Napoleon Hill


"Najsilniejszym wojownikiem jest ten, kto pokonał sam siebie''.
- Konfucjusz

"Jesteśmy tym, co w swoim życiu powtarzamy. Doskonałość nie jest jednorazowym aktem, lecz nawykiem''.
- Arystoteles

"Aby zdobyć więcej, musisz najpierw sam stać się kimś większym''. 
- Johann Wolfgang von Goethe


"Sami musimy stać się zmianą do której dążymy w świecie''. 
- Mahatma Gandhi  

"Odwaga nie polega na nieodczuwaniu strachu, lecz na uznaniu, że coś jest ważniejsze niż lęk''.
- Ambrose Redmoon                           

"Największe bogactwo to robienie tego, co kochasz''.                     
- Colin P. Sisson 

"Usuń ze swojego słownika słowo ,,problem'' i zastąp słowem ,,wyzwanie''. Życie stanie się nagle bardziej podniecające i interesujące. Zawsze się znajdzie odpowiednia filozofia do braku odwagi''.
Albert Camus                                                                                                                                                                                                              

"Wygrywa tylko ten, kto ma jasno określony cel i nieodparte pragnienie, aby go osiągnąć''.
- Napoleon Hill

"Trzeba się nauczyć ponosić porażki. Nie można stworzyć nic nowego, jeżeli nie potrafi się akceptować pomyłek''.                            
- Charles Knight

"Ludzie, którzy tracą czas, czekając, aż zaistnieją najbardziej sprzyjające warunki, nigdy nic nie zdziałają. Najlepszy czas na działanie jest teraz''.
- Mark Fisher

"Wszystko czym jesteśmy, jest wynikiem myśli, jakie wytwarzaliśmy... Stajemy się tym, o czym myślimy''.
- Budda

"Wszystko, co potrafisz sobie wyobrazić, istnieje naprawdę''.
- Picasso

"Sekretem zdrowia, zarówno umysłu, jak i ciała, nie jest opłakiwanie przeszłości ani zamartwianie się przyszłością, lecz mądre życie w chwili obecnej''.
- Budda

"Świat, który stworzyliśmy, jest produktem naszych myśli; nie można go zatem zmienić bez zmiany naszych myśli''.               
- Albert Einstein

"Niezależnie od tego, czy uważasz, że potrafisz coś zrobić, czy uważasz, że nie potrafisz, będziesz miał rację''.
- Henry Ford

"Bez względu na to, jak trudną ma się za sobą przeszłość, zawsze można zacząć od nowa w dniu dzisiejszym''.
- Budda

„Ja jestem największy. Wypowiedziałem te słowa, zanim jeszcze wiedziałem, że naprawdę taki jestem''.
- Muhammad Ali

„Wierzę że największym celem naszego życia jest poszukiwanie szczęścia''.
- Dalajlama


„O wiele lepiej jest odważyć się na osiąganie wielkich celów, radować się dużymi sukcesami, nawet jeżeli na drodze do tego poniesiemy wiele porażek, niż ustawić się w szeregu niewymagających wiele od siebie ludzi. Ludzi, którzy nigdy nie doznają ani wielkich radości, ani wielkich porażek, ponieważ żyją w szarej strefie, w której ani porażek, ani zwycięstw nie ma''.
- Theodore Roosevelt              

„Jesteś urodzona/urodzony, by zwyciężać, jednakże, aby być zwycięzcą musisz zaplanować zwycięstwo, przygotować się do zwycięstwa i oczekiwać zwycięstwa''.
- Zig Ziglar

„Najpierw tworzymy nasze nawyki, potem one tworzą nas''.
- Charles C. Noble

„Twoje życie staje się lepsze, kiedy Ty stajesz się lepszy''.
- Brian Tracy

„Daj każdemu dniu szansę stania się najpiękniejszym w całym twoim życiu''. - Mark Twain

„W konfrontacji strumienia ze skałą, strumień zawsze wygrywa – nie przez swoją siłę, ale przez wytrwałość''.
- Budda

„3/4 życia spędziłem na treningach, resztę zmarnowałem''        
- Bruce Lee

„Kłopot polega na tym, że jeżeli w ogóle nie ryzykujesz, ryzykujesz jeszcze bardziej''.
- Erica Jong

„Najpierw postaraj się być wartościowym człowiekiem, sukces nadejdzie sam''.
- Albert Einstein

„Doświadczenie jest czymś, co dostajesz, kiedy nie dostajesz tego, czego chcesz''.
- Autor nieznany

„Poświęcaj tyle czasu na ulepszanie siebie, byś nie miał go na
krytykę innych''.
- Christian D. Larson.

„Sukces jest sumą małych wysiłków, powtarzanych dzień w dzień''.
- Robert Collier
  
„Nie pytaj siebie, czego potrzebuje świat. Zapytaj się co dodaje Ci sił, i podążaj za tym. Bo tego właśnie świat potrzebuje: ludzi, którzy są pełni sił''.

- Howard Thurman

czwartek, 9 stycznia 2014

Dobrze, że...

Dobrze, że czuję w sobie tę siłę, która daje mi wytrwałość oraz wiarę, która sprawia, że każdy dzień jest piękniejszy od poprzedniego. 

środa, 8 stycznia 2014

Dziękuję Wam za życzenia!

Za te osobiste - w cztery oczy. Te telefoniczne - podczas rozmowy przez słuchawkę. Za te sms-owe i te facebookow-e. Dziękuję z całego serca. Jest mi bardzo, ale to bardzo miło!! 

poniedziałek, 6 stycznia 2014

Trzej Królowie - Mędrcy, Magowie

Dziś 6. stycznia, czyli święto Trzech Króli, inaczej – w kościele Katolickim – jest to uroczystość Objawienia Pańskiego. Trzej królowie to także Trzej Mędrcy lub Trzej Magowie. W Nowym Testamencie można znaleźć o nich informacje w Ewangelii Mateusza, jednak nie ma tam podanej liczby Mędrców. Biblia nie wymienia również ich imion. W zachodnim chrześcijaństwie popularnie nazywa ich się: Kacper, Melchior i Baltazar. Według tradycji chrześcijańskiej Trzej Królowie (Mędrcy, Magowie) przybyli do miejsca narodzin Jezusa Chrystusa ze wschodu i przekazali dary dla Mesjasza. Trzej Królowie uznani są za świętych w katolicyzmie, prawosławiu oraz starożytnych Kościołach Wschodu. 

niedziela, 5 stycznia 2014

Auto LSA z logo i trening

Łowicka Akademia Sportu od kilku miesięcy ma nowe auto, a kilka godzin temu zostało ono ładnie ozdobione LSA logo. Wrzucam tu zdjęcia, abyście mogli to zobaczyć. A tak poza tym, jestem już gotowy do kolejnego treningu. Wczoraj było bieganie, dziś kopanie w worek. Pozdrawiam, życzę pięknej niedzieli!



sobota, 4 stycznia 2014

Ciesz się tym, co masz

Czwarty dzień roku powoli dobiega końca. Wczoraj rozpoczął się nieco dłuższy weekend – w poniedziałek święto 3. Króli. To dobrze – będzie więcej czasu na trening, na czytanie i na rzeczy, które lubię robić. Dziś pobiegałem. To piękne uczucie, kiedy człowiek się zmęczy. Razem z potem wylewają się z nas wszystkie negatywne uczucia. Myślę teraz o tych, którzy biegać nie mogą – z różnych przyczyn. Mają oni niewątpliwie trudniej. Ale nie ma rzeczy niemożliwych, jeśli czegoś bardzo chcemy. Także wierzę głęboko, że zawsze są jakieś sposoby, by zaradzić każdej trudnej sytuacji. Trzymam przysłowiowe kciuki za powodzenie tych osób. Jestem z Wami! Z Tobą i z Tobą też…

Tak się czasem zastanawiałem, a było to kilka lat temu, czy lepiej nie mieć rąk czy nóg. Niejeden raz słyszałem od ludzi to pytanie. Czy wolałbym nie mieć nóg? Oczywiście – najlepiej mieć to i to. No, ale są i tacy ludzie, którzy nie mają ani tego, ani tego. Nie ma co roztrząsać. Nie ma co się zastanawiać. Trzeba wziąć w ręce swój los i działać. Czasu się nie cofnie. Nie mogę żyć przeszłością, dlatego też łapię wiatr w żagle i płynę ku lepszym czasom. A czy lepiej nie mieć rąk, czy nóg – to nie jest takie ważne.

Tak, takie jest życie – pomyślałem teraz i przyszła mi do głowy pewna myśl; mianowicie: są ludzie, którzy oddaliby cały majątek za możliwość przebiegnięcia się, ale niestety nie mogą. Są też tacy, którzy mają wszystko, ale nie korzystają z tego. Ich sprawa. Każdy jest wolny i żyje jak mu się podoba i ma do tego prawo, jeśli nie krzywdzi przy tym innych. Ale na pewno jest to zastanawiający i stary jak świat temat. Nie doceniamy rzeczy, dopóki ich nie stracimy. Nie wszyscy. Są ludzie mądrzy, którzy urodzili się już takim darem i potrafią wszystko wykorzystać od samego początku istnienia.


Trzeba wykorzystać to, co mamy. Cieszyć się tym, co mamy. Jeśli nie mamy tego, co chcielibyśmy mieć – a mieć nie możemy – nie myślmy o tym. Skupmy się na naszych zaletach i na tym, co w nas piękne. Zaakceptujmy siebie takich, jacy jesteśmy – to podstawa. Tak myślę… 

piątek, 3 stycznia 2014

Strata nie zawsze jest straszna, a także kilka cytatów JP II



Mam chwilkę wolnego podczas pisania projektu – sam ją sobie zrobiłem. Wszedłem w tym czasie w Internet i poszukałem jakichś cytatów, które mogłyby zainspirować mnie, ale także Was. Nie ma co, ale akurat w tej dziedzinie nie zawodny był i jest nadal Jan Paweł II. Umarł on w tym roku, w którym straciłem ręce. To tak jakbym stracił coś wtedy ja, ale zarazem stracił coś cały świat – przynajmniej ten chrześcijański. Nie piszę tego po to, aby wprowadzać kogoś w nietajny nastrój – wprost przeciwnie. Bo, jak już zapewne niektórzy wiedzą, strata nie zawsze jest taka starsza, jaka się wydaje. Pisałem już o tym – straciłem jedno, ale zyskałem coś innego, o wiele cenniejszego – coś, czego być może nigdy bym nie zyskał, gdyby nie to zdarzenie. Zabieram się powoli za tworzenia projektu, później lecę na trening do Łowicza, a na zakończenie cytaty, o których mówiłem na początku tego krótkiego tekstu. Autor, oczywiście, Jan Paweł II.

Miłość mi wszystko wyjaśniła.

Wczoraj do Ciebie nie należy. Jutro niepewne… tylko dziś jest Twoje.

Przyszłość zaczyna się dzisiaj, nie jutro.

Człowiek jest wielki nie przez to, co posiada, lecz przez to, kim jest, nie przez to, co ma, lecz przez to, czym dzieli się z innymi.


Wymagajcie od siebie choćby inni od Was nie wymagali.

To tylko kilka wybranych cytatów. Nie mam teraz czasu na więcej. W domu mam książkę autorstwa Papieża Polaka. Przyjdzie wreszcie czas, kiedy ją przeczytam. Kochani, teraz życzę Wam pięknego piątku!

czwartek, 2 stycznia 2014

Jutro pierwszy trening w tym roku

Ciekawe, jak tam u Was – jak minął Wam drugi dzień roku 2014. Mój pozytywnie. Nastawienie mam dobre, bo jutro pierwszy trening w ŁAS w tym roku. Cieszy mnie to bardzo. Przyznam się, że nieco się stęskniłem…

Ze sportem jest jak z uzależnieniem – bez tego, jak się człowiek przyzwyczai, trudno przeżyć. Każdy dzień, w którym trening się nie odbył, to dzień trochę bezsensowny – coraz częściej tak czuję. Dlatego też ostatnio trenuję codziennie.


Jest motywacja, jest dobre nastawienie – to podstawa. Jutro także tak będzie. Teraz powoli znikam, życząc Wam mocy! 

Tak na początek dnia...



Siedzę już od ponad godziny w pracy. Uruchomiłem kilka minut temu komputer. Trochę mi zamulał, ale wreszcie się udało. Może to i dobrze, że przyszło mi się z nim lekko męczyć, bo dzięki temu zauważyłem leżące obok mnie życzenia z okazji Świąt Bożego Narodzenia. Autorem tych życzeń jest poseł John Abraham Godson. Opisuje on w nich krótko swoją historię i jak to się stało, że uwierzył wreszcie w Boga. Wracając do zajęć związanych z pracą zawodową, pragnę zamieścić jeszcze dwa cytaty, które znajdują się na tej karcie. Kończąc, życzę Wam przede wszystkim wytrwałości!


Każdy z nas ma pustkę w Sobie, którą tylko Bóg może wypełnić

Blaise Pascal


Ten, który myśli powierzchownie, nie uwierzy w Boga; a ten, kto naprawdę myśli, musi uwierzyć w Boga

Sir Isaac Newton



środa, 1 stycznia 2014

Na zakończenie pierwszego dnia Nowego Roku

Na zakończenie dnia publikuję jeszcze dwa cytaty zaczerpnięte z facebook’a. Myślę, że nie potrzebny jest do nich żaden mój komentarz. Tym wpisem życzę Wam dobrej nocy, a jutro pięknego, pełnego radości i energii dnia.

Stajesz się silny, kiedy uświadamiasz sobie swoje słabości!
Stajesz się piękny, kiedy akceptujesz swoje wady!
Stajesz się mądry, kiedy pozwalasz sobie popełniać błędy i uczysz się dzięki nim!

Pamiętaj, że wszystko, co czynisz w życiu, zostawi jakiś ślad. Dlatego miej świadomość tego, co robisz.




Wszystkiego najlepszego w 2014!

Kochani, dziękuję Wam, że jesteście ze mną i byliście w minionym roku, a niektórzy od samego początku istnienia bloga. Nie jestem typowym blogerem i nigdy nie byłem. To tylko mój blog, który prowadzę i na którym zamieszczam od czasu do czasu swoje myśli, przemyślenia i tym podobne rzeczy. Dziękuję Wam za wsparcie i za to, że jesteście. Obiecuję – to takie moje małe postanowienie – pisać w tym Roku o wiele więcej. Pozdrawiam, życzę radości w 2014! Wszystkiego najlepszego! 

wtorek, 24 grudnia 2013

Wiary i Miłości

Święta, a więc tradycyjnie – życzę Wam wszystkiego, co najlepsze. Przede wszystkim Wiary – Ona jest najważniejsza, zaraz po Miłości. Spełnienia wszystkich dobrych i pięknych marzeń. Byście byli wytrwali, zawsze walczyli do końca, bo dopóki to robimy, jesteśmy zwycięzcami. Dziękuję Wam, że ze mną tu jesteście. 

Stoper&Saviol-Fale

sobota, 2 listopada 2013

Mocna wiara

Ludzie boją się śmierci i tego, co będzie potem. Jedni czują przed nią wielki strach, inni ją bagatelizują i nie chcą o niej mówić. Nie raz spotkałem się z tym, gdy zaczynam temat śmierci, ludzie szybko starają go się urwać i zakończyć. Są też tacy, którzy niemalże nią żyją – żyją śmiercią.

Temat śmierci nie musi być negatywny, a wprost przeciwnie. Świadomość tego, że wszystkich ona nas czeka, powinna dodawać nam skrzydeł. Świadomość tego, że wszyscy kiedyś odejdziemy powinna sprawić, że zacznie nam chcieć się żyć. Tu i teraz. W tej chwili. Właśnie w tym momencie.

Parafrazując słowa pewnego pisarza, powiem tak: nie bój się śmierci, miej raczej strach przed tym, że nigdy nie zaczniesz żyć. Miej obawę przed tym, że nigdy nie zaczniesz żyć.

Ludzie boją się tego, że odejdą, a żyją tak, jakby nigdy się nie narodzili. Ciągle im się coś wydaje. Nie chcę tu nikogo, broń Boże, obrażać – nie taki jest mój zamiar. Być może ja sam żyję jak we śnie, być może nigdy się nie narodziłem, być może jeszcze nie zacząłem żyć. Tego nie wiem.

Siedząc przed komputerem, pisząc te słowa, czuję w sobie moc do dalszego działania. Moc, którą zyskuję chociażby przez to, iż pamiętam o tym, że kiedyś też stąd odejdę. Przeżyć swoje życie jak najlepiej się da – taki mam plan.

Wiem, że czas mija. Że nic nie jest wieczne. Poza Bogiem i Miłością. A nasza nieśmiertelność to wszystko to, co zostawiamy po sobie.

Życzę Wam mocnej wiary – takiej, która przenosi góry!



piątek, 1 listopada 2013

Pierwszy listopada


Do napisania tego tekstu skłonił mnie film, który zamieścił na facebooku mój kolega z Łowickiej Akademii Sportu – Piotrek.  W materiale tym biskup Józef Zawitkowski w piękny sposób mówi o tym, czym dla niego jest dzisiejsze święto – dzień Wszystkich Świętych. Podaję tutaj dla zainteresowanych link do tegoż filmu: http://www.lowicz24.eu/wiadomosci/l24/3495-po-co-chodze-na-cmentarz-video?fb_action_ids=748080341874246&fb_action_types=og.likes&fb_source=aggregation&fb_aggregation_id=288381481237582.

Gdyby nasze życie definitywnie kończyło się po śmierci, gdyby nie było życia po życiu – świat ten, jak dla mnie, straciłby swój sens. Wiara w to, że kończąc jeden żywot, rozpoczynamy kolejny – daje człowiekowi dodatkowych sił. Wiara w to, a raczej pewność tego, że ten świat to dużo więcej niż tu i teraz, prostuje ścieżki człowieka. Świadomość tego, że istnieje Bóg, któremu podobają się dobre czyny, sprawia, że człowiek stara się postępować dobrze.

Inna interpretacja śmierci mówi o tym, że trzeba umrzeć, aby zacząć żyć. De Mello pisał o tym, że większość ludzi nie zaczęła tak naprawdę żyć, mimo tego iż oddycha. Większość ludzi żyje śniąc, czyli tak naprawdę życia nie ma w nich bynajmniej.

Wiara w to, że obserwuje mnie Bóg, sprawia, że staram się żyć tak, aby Mu się przypodobać. Nie jest to łatwe. Czasami zapominam o tym, że jestem obserwowany przez Stwórcę, wtedy też zbaczam z mojej ścieżki. Bywa że wchodzę na tę gorszą drogę. Jednak po jakimś czasie przypominam sobie, że Bóg na mnie patrzy i kiedyś, kiedy stanę przed Jego obliczem, rozliczy mnie z tego wszystkiego. Stanie się to wtedy, kiedy zamknę oczy i odejdę z tego świata.

Nie znamy dnia i godziny, nie wiemy, kiedy może przyjść ta ostatnia chwila. Świadomość tego, że kiedyś ona nadejdzie, a ja będę rozliczony z tego, co uczyniłem, sprawia, że chcę przeżyć swoje życie jak najlepiej się da. Chcę podobać się Temu, Który Mnie Stworzył.

Bo niby komu mam się podobać? Ludziom, którzy zmieniają swoją opinię zależnie od tego, co akurat jest modne? Nie, nie o to chodzi w życiu. Chcę się podobać Temu, dla którego największą wartością jest Miłość. Miłość, czyli wszelkie pozytywne uczucia, które mamy, takie jak: pasja, entuzjazm, radość, wdzięczność i wiele, wiele innych, które sprawiają, że wzlatujemy na wyżyny naszych możliwość. Tak, bo tylko żywiąc dobre uczucia możemy robić rzeczy dobre i wielkie.

Gdybym żywił w sobie złe uczucia i je pielęgnował, robiłbym w życiu rzeczy złe. Bo to co wewnątrz to i na zewnątrz człowieka. Nie mógłbym żyć dobrze mając złe myśli. To byłoby niemożliwe.

Póki jestem młody i póki mam siły – działam. Działając, rozwijam się, stając się przez to coraz lepszym w tym, co robię. Jak każdy – mam chwile zwątpienia. Chwile, w których czuję się gorzej. Jednak kiedy przychodzą złe momenty, robię wszystko, co możliwe, by nie puszczać steru i nadal płynąć obranym torem.

Cieszę się, że jestem młody. I że mam siłę do dalszych działań. Dziś nie myślę o śmierci jako o czymś co może mnie czekać niebawem, jednak w ten dzień, jak dziś, pamiętam o tym, że ja także kiedyś odejdę z tego świata.

Świadomość tego, że odejdę, sprawia, że dziś, że teraz – chce mi się żyć. Chcę żyć i przeżyć swoje życie jak najlepiej się da. Wykorzystać i pomnożyć wszystkie talenty, które posiadam. Ty także je masz. To rzecz pewna. Nawet jeśli w to nie wierzysz. Dzień Wszystkich Świętych to najlepszy czas na to, by stać się świętym już za życia! 

piątek, 18 października 2013

Uprawia para taekwondo, a nie ma obu rąk (Puls Polski TVP Info, 23.09.2013)

Przemek DSM-TKD WTF(Studio2na2,bit.Kamil Świech)

Artykuł w EXPRESSIE ILUSTROWANYM

We wtorek, 25 października – byłem w „EXPRESSIE ILUSTROWANYM”. Nie będę ukrywał, że takie momenty dostarczają mi sporo radości. Nie zapominam przy tym jednak, że są to tylko chwile, które są ulotne; że prawdziwe szczęście jest czymś innym. Cieszy mnie fakt, że się rozwijam i z każdym dniem moje życie jest coraz piękniejsze. Jeśli czegoś bardzo chcemy, jeśli wierzymy w to, że to osiągniemy i dążymy do tego, by to osiągnąć – wreszcie nasze marzenia się spełniają. Nie zapominam tutaj także o wsparciu innych ludzi, bez których nie miałbym żadnych osiągnięć. Jestem świadom tego, że to dopiero początek mojej drogi, na której stoczę jeszcze niejedną bitwę – nie tylko z innymi wojownikami, ale przede wszystkim z samym sobą.






sobota, 12 października 2013

Z Najlepszym Składem


Dziś z Łowicką Akademią Sportu byliśmy po treningu na pizzy i soczku. Co prawda to nie wszyscy, ale Skład niezły. Była razem z nami, dziś gościnnie w Łowiczu, Ekipa Filmowa. Pozdrowienia!! 

piątek, 11 października 2013

JP II o sporcie

Dziś zacytuję piękne słowa Jana Pawła II, który powiedział takie oto słowa na temat spotu:

„Sport ujawnia nie tylko bogate możliwości fizyczne człowieka, ale także jego zdolności intelektualne i duchowe. Nie polega jedynie na sile fizycznej i wydolności mięśni, ale ma także duszę i dlatego musi w pełni ukazywać swe oblicze. Oto dlaczego prawdziwy sportowiec nie powinien dopuszczać do tego, aby kierowało nim wyłącznie obsesyjne dążenie do doskonałości fizycznej, ani podporządkować się bezwzględnym prawom produkcji i konsumpcji czy też celom wyłączenie utylitarnym i hedonistycznym.”


Cytat ten pożyczyłem z jednego z demotywatorów, który zamieścił na fb mój znajomy. Myślę, że nic tu nie trzeba dodawać. Słowa piękne i wartościowe, których powinniśmy przestrzegać po to, by świat był lepszy. 

środa, 9 października 2013

Proście, szukajcie, kołaczcie

Dziś fragment Ewangelii św. Łukasza. Prosty, ale zarazem bardzo prawdziwy:

Ja wam powiadam: Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam

poniedziałek, 7 października 2013

Zadowolony

Krótki wpis na koniec dnia. Udanego, choć męczącego. Najpierw załatwianie spraw w Zgierzu, potem trening. Ale jestem zadowolony, bo tu i tu, choć było męcząco, to przyjemnie. 

sobota, 5 października 2013

Jest siła

Jest siła. I nieważne co będzie, siła jest. Siła będzie. Ta siła wypływa z wiary. Wiary w siebie. Wiary w Boga. Z wiary w lepsze jutro. Ta siła wypływa z przekonania, że nieważne co będzie – Ty i tak dasz sobie radę! 

piątek, 4 października 2013

Walka o siebie i o lepsze jutro

Dzień zaliczam do udanych. Inaczej być nie może. Te gorsze chwile nie powinny psuć nam piękna życia. Bo życie jest piękne. I bardzo proste. Choć zarazem jest tak ciężkie i trudne. Czy to paradoks? Nie wiem!

Jeśli każdego dnia walczysz o siebie i o lepsze jutro – to Twoje życie staje się coraz to lepsze. Każdy dzień jest nowy. Tak jak nowa jest każda chwila. Ty też bądź coraz to nowszym. Coraz to lepszym.

Nie poddawaj się nigdy. Znajdź piękno w trudnościach. Gdy jest Ci ciężko, to dobrze. Znaczy, że żyjesz. Każdemu czasem jest ciężko. Ważne, abyś Ty miał w sobie tyle siły, by podźwignąć tę ciężkość. A masz tę siłę na pewno. Każdy ją ma.

Jeśli uwierzysz w tę siłę, w to, że ją masz, to ona się objawi i przyjdzie Ci z pomocą. Wierz mi, wiem co mówię. Ja też miewam ciężko w życiu. Jednak wiem, że to, co złe jest tu po to, byśmy to zwalczyli tym, co dobre.

Kiedy zamykam oczy, widzę lepsze życie. Widzę świat, w którym nie ma złości, nienawiści i wszystkiego, co niedobre. Widzę piękny świat. Ty też zamknij oczy i zobacz świat takim, jakim byś chciał, by był, następnie działaj tak, by to osiągnąć.




  

czwartek, 3 października 2013

Jak chcecie, żeby wam ludzie czynili...

Jak chcecie, żeby ludzie wam czynili, podobnie i wy im czyńcie

To fragment Ewangelii św. Łukasza. Myślę, że warto go sobie przyswoić i postępować według niego.



środa, 2 października 2013

Od teraz aż do końca świata

Wiara w siebie może dodać człowiekowi skrzydeł. Bez wątpienia. Jeśli wierzysz w coś mocno, wtedy świat staje przed Tobą otworem. Wtedy rzeczy niemożliwe stają się możliwe. Nie martw się tym, że coś nie tak jest teraz w Twoim życiu. To minie. Tak jak ciemne chmury, pod którymi czasem się chowa słońce. Te chmury są jak problemy. Słońce to radość. Problemy przychodzą i odchodzą, słońce jest. I będzie. Aż do skończenia świata. A może i dłużej.

Mocna wiara może pokonać wszystko. Wiara w to, że wszystko będzie dobrze. Wiara w to, że się uda. Uda się wszystko, co sobie postanowiłeś, a jeśli nie – nie poddawaj się. Wytrwałość to podstawa. Kiedy upadniesz setny raz, powstań. I powstawaj za każdym razem, gdy się przewrócisz. Na tym polega życie.

Nie słuchaj tych, którzy mówią inaczej i podcinają Twoje skrzydła. To Twoje życie. Musisz wiedzieć po co żyjesz. Jeśli już wiesz, zrób wszystko co się da, by żyć zgodnie z samym sobą i swoją misją.

Żyj. Nie poddawaj się. Daj z siebie wszystko, by osiągnąć to, czego chcesz. Nie porównuj się z innymi. Ludzie są różni. Ty jesteś wyjątkowy. Jedyny w swoim rodzaju. W życiu chodzi o to, byś stawał się lepszy od siebie z dnia poprzedniego. Byś każdego dnia zrobił choć jeden mały krok, który posunie Cię naprzód.

Uczyń krok, który przybliży Cię do Twojego celu. Bądź szczęśliwy. Tu i teraz. W tym momencie. Bo czego akurat w tej chwili potrzebujesz do tego, by być szczęśliwym? Po prostu bądź… I trwaj w tym! Od teraz aż do końca świata, tak jak słońce, a może i dłużej.





  

Dwa materiały w TV

Choć te materiały ukazały się w TV kilka dni temu, dziś podaję linki, pod którymi możecie je znaleźć i obejrzeć:



Odmłodzili mnie co prawda o rok, ale spoko. W ŁWD wpisali w „aktualności kryminalne”… No cóż! Ważne, że jest materiał.


Zachęcam do obejrzenia i życzę Wam pięknego dnia!! 

wtorek, 1 października 2013

Walka trwa cały czas

Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą. Przegrałem już nie raz. Ale nie mam zamiaru się poddać. Zaprzestać walki – to przegrana. Kiedy upadasz, podnoś się i walcz dalej. Wiem, że nie jest to łatwe. Ale moja życiowa walka trwa. I będę walczył, będę ją kontynuował, bo na tym polega życie.

  

piątek, 27 września 2013

Szczypta krytyki

Dziś kiedy czekałem na tramwaj linii 8 obok mnie na przystanku siedziały trzy dziewczyny w wielu maksymalnie 12 lat i słuchały muzyki z telefonu, podśpiewując coś w stylu: jesteś zajebi*ta, jesteś za*ebista, to sprawa oczywista…

Była to muzyka coś w stylu takiego nowoczesnego disco polo. A ja myślałem, kto tworzy taką muzykę i dla kogo. Szkoda, naprawdę szkoda, że takie coś imponuje dzieciom, bo dla mnie to były dzieci. Wiem, sam też nie byłem święty. Pamiętam swoje pierwsze kasety disco polo, bo na początku, będąc bardzo młodym, też zdarzało mi się tego słuchać. W głowie gra mi przebój: chodź, chodź, usiądź na kolanka, chodź, chodź, pokażę ci bananka… Sam nie byłem święty, jednak teraz, patrząc z perspektywy, widzę ten świat trochę inaczej. Także, proszę mi wybaczyć, że czasem krytykuję…

Jeśli już jesteśmy w temacie krytyki, to muszę powiedzieć parę słów o Miecugowie. Dosłownie kilka minut temu moja Babcia miała włączone TVN24 i leciał tam program bodajże „Szkło kontaktowe” czy jak mu tam. Przez chwilę patrzyłem i słuchałem pana Miecugowa i tak się zastanawiałem, czy chce on być śmieszny, czy inteligentny, a może jeszcze jakiś tam – nie wiem. Śmieszny nie był na pewno. Dla mnie bynajmniej. Inteligentny – próbował takiego udawać, lecz dla mnie to był on po prostu złośliwy i nieprzyjemny. Według mnie zachowywał się bardzo ironicznie…


Wiem, że nie powinienem zaprzątać sobie głowy takimi sprawami, ale jestem tylko człowiekiem. I aż człowiekiem! Dlatego temat krytyki kończę, i ten wpis też, życząc Wam dobrej nocy. 

czwartek, 26 września 2013

Powstaje dokument...


Dzieję się. I dobrze. Marzenia powoli, małymi krokami się spełniają. Wiara w siebie i lepsze jutro przynosi swoje pozytywne efekty.

Dziś także spełniło się jedno z moich małych marzeń. Zostałem zaproszony na prelekcję do Pogotowia Opiekuńczego nr 1 w Łodzi. Mogłem opowiedzieć trochę o sobie bardzo miłej widowni – podopiecznym pogotowia a także kadrze tam pracującej. Wpisałem się nawet do pamiętnika, w którym wpisali się wcześniej przede mną chociażby tacy ludzie jak p. Doktor Barbara Olszewska z WSP, a także raper Peja. Naprawdę: to wyjątkowe uczucie. 

wtorek, 24 września 2013

Przerwa...

Jak widać, zrobiłem sobie krótką przerwę w publikowaniu, ale tylko na „chwilkę”, bo już niebawem pojawią się kolejne wpisy.


Pozdrawiam Was serdecznie! 

niedziela, 8 września 2013

Ciekawa rozmowa z kolegą Michałem

Zapraszam Was do wysłuchania wywiadu z moim kolegą z polskiej reprezentacji para-taekwondo – Michałem Pawlakiem. Nie będę ukrywał, że cieszę się, iż ten sport jest w naszym kraju coraz bardziej popularny.

Taekwondo to PASJA! Grzeczność, uczciwość, samokontrola, niezłomny duch, wytrwałość…


sobota, 7 września 2013

Konsekwentnie, mimo wszystko!

Wczoraj znajoma Marta opublikowała na facebooku świetny status zatytułowany: „Mimo wszystko” – Matka Teresa z Kalkuty. Słowa tak bardzo mi się spodobały, że postanowiłem je skopiować i opublikować na własnym profilu – także jako status. Dziś, by było to powszechniej dostępne, wrzucam to także na bloga.

"Mimo wszystko" - Matka Teresa z Kalkuty

Ludzie są nierozumni, nielogiczni i samolubni - Kochaj ich, mimo wszystko.

Jeśli czynisz dobro, oskarżają Cię o egocentryzm - Czyń dobro, mimo wszystko.

Jeśli odnosisz sukcesy, zyskujesz fałszywych przyjaciół i prawdziwych wrogów - Odnoś sukcesy, mimo wszystko.

Twoja dobroć zostanie zapomniana już jutro - Bądź dobry, mimo wszystko.

Szlachetność i szczerość wzmagają Twoją wrażliwość - Bądź szlachetny i szczery mimo wszystko.

To, co budujesz latami może runąć w ciągu jednej nocy - Buduj, mimo wszystko.

Ludzie w gruncie rzeczy potrzebują Twojej pomocy, mogą Cię jednak zaatakować, gdy im pomagasz - Pomagaj, mimo wszystko.

Dając światu najlepsze, co posiadasz, otrzymujesz ciosy - Dawaj światu najlepsze, co posiadasz, mimo wszystko.


W czwartek zadzwonił do mnie telefon. Odebrałem i usłyszałem głos znajomej. Spytała, czy może udostępnić mój numer telefonu dla aleksandrowskiej TV. Zgodziłem się bez wahania. Kilka minut później zadzwonił do mnie pan z Aleksandrowskiego Kuriera Samorządowego i zaprosił na rozmowę o taekwondo. Efekty tego niedługiego wywiadu możecie zobaczyć pod tym linkiem (zaczyna się od 0:32:36): http://tv.aleksandrow-lodzki.pl/index.php?id=53&t=700.
To miłe, że mogłem powiedzieć parę słów o treningach, Akademii i o tym, że taekwondo to fajna rzecz – dla każdego. Wypadłem, jak zawsze, trochę dziwnie, ale cóż… Takie życie! Trzeba, mimo wszystko, robić swoje.

Dziś za oknem świeci słońce. Jest całkiem przyjemnie. Chociaż są momenty, kiedy zawieje wiatr i wtedy też jest trochę chłodno. Świetna pora na to, by założyć krótkie spodenki, koszulkę i sportowe buty, a potem zrobić konkretny trening. I właśnie zaraz to zrobię. A Wam życzę pięknej soboty!


A na zakończenie taki oto demotek…: 


wtorek, 3 września 2013

Sezon treningowy rozpoczęty

Sezon treningowy rozpoczęty. Po wakacyjnej przerwie ŁAS wraca na matę. Zaczynamy. Brakowało mi tego. Nawet bardzo. Bo choć w wakacje trenowałem, byłem nawet na ME, to nic nie zastąpi wspólnych zajęć z całą ekipą Akademii.

Wczorajszy, pierwszy w sezonie trening, był bardzo przyjemny. Bez zbytniego przeciążania. Na luzie. No cóż, była przerwa, niektórzy muszą sobie przypomnieć, jak się kopie. To, oczywiście, żart. W ŁAS każdy wie, jak się robi dolio. A ci, co nie wiedzą, niech sobie sprawdzą w Internecie.

Czuję, że jest moc. Wczoraj, na treningu, także to czułem. Brakuje mi jeszcze dużo, by być dobrym, ale się nie poddaję, to dopiero początek mojej drogi. Nie sam start, już trochę więcej, bo jesienią stuknie rok. I nie patrzę, jak długa i mozolna praca przede mną – chociaż zdaję sobie z tego sprawę – a cieszę się tym, co już zrobiłem. Wiem, że to niedużo, ale więcej to niż nic. Formę trzeba budować – nie ma to tamto.


Tak przy okazji to serdecznie zapraszam na treningi do Łowickiej Akademii Sportu. Więcej info na ten temat znajduje się na plakacie, który widnieje poniżej. Polecam gorąco: super zajęcia, fajni instruktorzy, niezwykły klimat. Naprawdę – jest miło. Mówię to jako członek ŁAS, ale także jako podopieczny. Taekwondo to piękny sport – dla każdego. Nieważne, ile masz lat i jaką płeć – wbijaj!


Nic. Trzeba kończyć. Jutro wstaję o 5:30. Mam ważne zadanie do wykonania. A więc dobrej nocy! 

niedziela, 1 września 2013

Ten nieubłagany czas


Jak ten czas szybko płynie. Jest nieubłagany. Choćbyśmy my się zatrzymali, by odpocząć – on na pewno tego nie zrobi. Nie poczeka na nas. Jest bezwzględny.

Moje 28 lat minęło niemalże jak jeden dzień. Kiedy patrzę na swoje życie z tej perspektywy, widzę tak wiele rzeczy, spraw, moich uczynków, z których nie jestem dumny. W głowie słyszę sporo słów, których nie powinienem wypowiedzieć, ale to zrobiłem.

Ale czasu nie cofnę. Nie umiem. Nie mam takich zdolności. Nie wiem, czy bym w ogóle chciał, bo to byłoby bez sensu. Co, niby, cofałbym go co rusz i tak w nieskończoność? Coś mi nie wyszło – ciach! Wracam. Zaczynam jeszcze raz. Znów nie wyszło tak, jakbym chciał – cofam czas po raz kolejny. I znowu, i znowu… To nie byłoby fajne. Pogubiłbym się w tym.

Być może cofnąłbym czas, ale tylko pod jednym warunkiem. Wróciłbym do początku swojego życia albo gdzieś na jego wstępny etap, ale tylko ze świadomością co najmniej taką, jaką mam teraz. Ale to niemożliwe. Więc kończę gdybanie.

Dziś pierwszy dzień września. Ten rok także pędzi jak szalony. Jakie wyciągam z tego wnioski?

Ano takie, że nie ma tu chwili do stracenia. Nie ma na co czekać, bo życie minie nam, a my nawet tego nie zauważymy. Nie ma co tracić czasu na przejmowanie się tym, co było kiedyś. Trzeba łapać każdy moment. Trzymać go mocno. Lecz nie za długo, bo zaraz przyjdzie następny, a my wciąż będziemy zajęci tym, który już był, przeminął.

Nie ma co tracić czasu na zbędne gadanie. Na myślenie o tym, co by było gdyby. Nie ma co go trwonić na użalanie się nad sobą. Na szukanie winnych naszym porażkom.

Nie ma co marnotrawić czasu na szukaniu tego, co jest złe, co niedobre. Jest wiele rzeczy, które trzeba zmienić, ale jeśli skupimy się na brakach, będziemy przyciągać ich do siebie coraz więcej.

Trzeba skupić się na tym, co mamy. Na rzeczach dobrych. Na pozytywach. Nie ma co marnować życia na zbędne myślenie. Trzeba żyć!